Zniszczono prezydencki "dąb wolności" posadzony w Nowej Hucie - informują słuchacze Radia Kraków. Jak ustalił nasz reporter, tej nocy z placu Centralnego zniknęło drzewo, posadzone 8 czerwca z okazji obchodów 25-lecia wolności przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Dąb został wyrwany z korzeniami. Jak wynika z informacji podanych przez policję, drzewko zostało odnalezione 50 metrów od miejsca, w którym rosło. Sprawca porzucił drzewo na trawniku niedaleko Placu Centralnego.
Posłuchaj Mariusza Ciarki z małopolskiej policji
Dąb został połamany i nacięty piłą, nie nadaje się więc do ponownego zasadzenia. Mężczyzna, który go wyrwał jest poszukiwany przez policję. Sprawdzony ma jeszcze zostać miejski monitoring. Dąb jest wart ok. 500 złotych.
Wcześniej z tego samego miejsca skradziona została też tablica upamiętniająca posadzenie "drzewa wolności" przez prezydenta. Zastąpiono ją kilka dni temu.
(Karol Surówka/ko)