Radni z Komisji Rady Miasta Krakowa nie wyrazili z kolei zgody na sprzedaż gruntów w okolicach ulic Wielickiej i Prokocimskiej. Plany wystawienia na przetarg terenów od początku budziły kontrowersje i sprzeciw krakowskich aktywistów.
"W moim odczuciu ten teren powinien zostać zachowany przez miasto. Miasto dalej powinno być jego właścicielem. Bardzo negatywnie odbieram propozycję prezydenta Majchrowskiego o sprzedaży tego gruntu zważywszy na to, że w tej okolicy terenów zielonych jest jak na lekarstwo" - komentuje Michał Drewnicki, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa.
My jako klub Prawa i Sprawiedliwości na pewno nie zgodzimy się na to, by kolejny teren sprzedać deweloperom pod ich inwestycje - dodaje wiceprzewodniczący.
"Znam ten teren doskonale, pamiętam, jak układaliśmy plan miejscowy, wiem jakie firmy tam działają i wiem, doskonale, bo tak wynika z historii rozwoju miasta, że te firmy się stamtąd wyprowadzą. Wcześniej czy później powstaną tam kolejne osiedla" - mówi Grzegorz Stawowy, radny z klubu Koalicji Obywatelskiej.
Dwie działki o łącznej powierzchni 80-ciu arów i wartości łącznie 120 milionów złotych nie zostaną przeznaczone na sprzedaż.
Być może temat ten powróci na następnej sesji Rady Miasta.