Do zblokowania drogi szykowały się firmy, które wykonują prace dla włoskiego koncernu na inwestycjach kolejowych w województwie lubelskiem i Wielkopolsce. Włosi nie wypłacają im należności za wykonane prace.
Pieniądze na konta polskich firm zaczyna jednak przelewać inwestor, czyli Polskie Linie Kolejowe. "Wstrzymujemy się z zapowiadanym protestem" - powiedział Radiu Kraków Grzegorz Kędzierski, szef jednej z firm. Dodał, że przedsiębiorcy w poniedziałek spotkają się z wojewodą lubelskim i po tych rozmowach zapadną ostateczne decyzje co do ewentualnego protestu.
Marcin Friedrich/łk