Nie będzie procesu za słynny już śmieciowy protest w Wadowicach. Wnioski o ukaranie uczestników jesiennej akcji przygotowała policja. Sąd odrzucił pozew.
Nie będzie procesu za słynny już śmieciowy protest w Wadowicach. Sąd podkreśla, że społeczne sprzątanie miasta miała zwrócić uwagę opinii publicznej - a szczególnie burmistrza - na obowiązki związane z utrzymaniem czystości w gminie. Co więcej - posprzątanie Wadowic - zasługuje na aprobatę.
Przypomnijmy, podczas akcji działacze opozycji posprzątali miasto, a to, co znaleźli w workach złożyli pod drzwiami urzędu. Za ten czyn spotkała ich ostra krytyka ze strony władz Wadowic, a policja przeciwko uczestnikom akcji przygotowała wnioski o ukaranie za zaśmiecanie miejsc publicznych. Sąd jednak tą sprawą nie będzie się zajmował.
(Marek Mędela/dw)