Na 10 stycznia zaplanowano nadzwyczajne posiedzenie krakowskiej rady miasta dotyczące dalszych kroków w sprawie wiceprzewodniczącego rady Sławomira Pietrzyka. To pokłosie skandalu obyczajowego, do którego doszło podczas oficjalnego spotkania z ukraińskimi delegatami. Podczas imprezy, na której serwowany był alkohol, Sławomir Pietrzyk miał kierować uwagi i komentarze o podtekście seksualnym pod adresem radnej Alicji Szczepańskiej.
Komisja dyscyplinarna uznała zachowanie radnego za "wysoce niestosowne". Przewodniczący rady Miasta Dominik Jaśkowiec zawiesił Pietrzyka w wykonywaniu obowiązków, a radni prezydenckiego klubu złożyli wniosek o sesję nadzwyczajną, podczas której Sławomir Pietrzyk będzie mógł publicznie odnieść się do ustaleń komisji, a radni zdecydują o tym, czy odwołać go z pełnionej funkcji.
Problem w tym, że decyzja musi zapaść w tajnym imiennym głosowaniu, a przeprowadzenie takiej procedury wymaga, aby sesja odbywała się stacjonarnie.