Przeprawa na Wiśle ma połączyć dwie gminy, a konkretnie miejscowości Jeziorzany i Kopanka. Wszyscy, którzy chcą się dostać na drugi brzeg rzeki, od kilkudziesięciu lat muszą korzystać z promu. Mimo to mieszkańcy Jeziorzan nie chcą budowy mostu. Dlaczego?
Kością niezgody jest miejsce, w którym zaplanowano budowę mostu. Ma on się znajdować w bliskim sąsiedztwie centrum Jeziorzan. Mieszkańcy obawiają się, że ruch z autostradowej obwodnicy Krakowa, skieruje na ich drogi ciężarówki. "Zjazd z mostu ma być dokładnie w centrum wsi, zastępując obecną pętlę autobusową. Nie będzie żadnej infrastruktury zabezpieczającej mieszkańców. Jest tu gęsta zabudowa. Przyjdzie ruch tranzytowy z gminy Skawina, która dzięki tej inwestycji ma się pozbyć 50% ruchu z obwodnicy. Wszystko przejedzie przez naszą wieś. Ta inwestycja wchodzi na działki mieszkańców. Jeden pan ma mieć filary mostu w ogródku" - mówią.
posłuchaj materiału Bartłomieja Ziai
Na razie nie ma jeszcze decyzji środowiskowej na budowę mostu w tym miejscu. Mieszkańcy Jeziorzan zapowiadają, że będą walczyć o to, aby most powstał w innym miejscu i ominął centrum ich miejscowości.
Koszt budowy mostu łączącego gminę Liszki ze Skawiną to ponad 60 milionów złotych.