Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Los filmu o Tadeuszu Kantorze nadal niepewny

Produkcja na temat wybitnego krakowskiego reżysera wciąż nie trafiła na ekrany kin, mimo że zdjęcia rozpoczęły się pięć lat temu. Instytut Sztuki Filmowej przeprowadził ostatnio audyt tej produkcji. Niezależny ekspert po badaniu zebranej dokumentacji ma ocenić na jakim etapie są prace. Zdaniem Instytutu, współpraca z producentem filmu zmierza do ugodowego rozwiązania problemu. PISF deklaruje też, że zrobi wszystko, by film został ukończony w możliwie szybkim terminie.

Los filmu o Tadeuszu Kantorze nadal niepewny
fot: Agnieszka Bednarz

Wielki budżet, mocne nazwiska w obsadzie, a na końcu sukces finansowy oraz deszcz nagród. Taki był plan na film o Tadeuszu Kantorze. Niestety, w trakcie realizacji obrazu pojawiły się między innymi problemy finansowe i prawne. Tak ocenił Polski Instytut Sztuki Filmowej i koproducenci filmu. Wśród nich miasto Kraków i Krakowskie Biuro Festiwalowe, które wsparło projekt finansowo. W sumie przeznaczono na ten cel ponad milion złotych. Mimo tak dużego wsparcia, KBF ma na razie związane ręce.

 - Jesteśmy koproducentem mniejszościowym, w związku z tym w tej chwili czekamy na decyzje, które zapadają pomiędzy głównym producentem filmu a Polskim Instytutem Sztuki Filmowej, który jest większościowym koproducentem - mówi Michał Zalewski, rzecznik Biura Festiwalowego.

Jednak dla wielu temat filmu o Kantorze jest drażliwy. Instytut Sztuki Filmowej nie chciał z nami rozmawiać w tej sprawie. Do redakcji trafiło jedynie mailowe oświadczenie. Można w nim przeczytać, że produkcja wymaga zaangażowania kolejnych pieniędzy, prawdopodobnie publicznych, czyli na przykład z puli Ministerstwa Kultury lub instytucji mu podległych. Scenarzysta filmu, Łukasz M. Maciejewski, uważa jednak, że film nadal może powstać. Tym bardziej, że były już podobne przypadki.

- Takie przypadki się zdarzają. One są rzadkie, ale się zdarzają. Zdjęcia do filmu "Janosik" Agnieszki Holland rozpoczęto w 2002, a zakończono w 2008 roku - z podobnych powodów. Nie jest tak, że film przepadł i nie zostanie skończony. Ta szansa ciągle jest - mówi Maciejewski.

Jak dodaje Maciejewski, projekt warto doprowadzić do końca chociażby przez rolę Borysa Szyca, który wciela się w postać Tadeusza Kantora.

- Podglądałem Borysa na planie i zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie wyobrażałem sobie, że jego zbliżenie się - też fizyczne - do Kantora będzie tak autentyczne. To może być rola życia - relacjonuje scenarzysta.

Na razie jednak żadna ze stron nie chce podawać konkretnych terminów. Nikt też nie chce zapewnić, że film na pewno powstanie.

(Bartłomiej Grzankowski/łk)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji ds. nadużyć podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR