Policja we wrzesniu 2013 roku znalazła u niego prawie pół kilograma materiałów wybuchowych, głównie czarnego prochu. Oskarżony Jakub K. przyznał się do winy. Tłumaczył, że nie miał złych zamiarów. Jak mówił śledczym, jest uczniem klasy matematyczno-chemicznej, materiały pirotechniczne to dla niego wyłącznie hobby.
Uczeń przekonywał, że mieszanki wybuchowe przygotowywał w bezpiecznych warunkach. Dodał też, że chciał je wykorzystać w sylwestra. Zapewniał, że nie miał zamiarów nikomu zrobić krzywdy. Obiecał też śledczym, że porzuci na zawsze tę pasję.
Prokuratura nie odstąpiła jednak od złożenia do sądu aktu oskarżenia w tej sprawie. Jakubowi K. grozi do 8 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: