Kaowiec, inżynier Mamoń czy Krysia, żona Mamonia - to jedne z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego kina. Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie w osobie Bartosza Szydłowskiego poszukuje odtwórców tych ról wśród ludzi spoza środowiska aktorskiego do narodowego czytania scenariusza kultowego filmu "Rejs". Dla tych, którzy dostaną szansę, premiera już niebawem - 1 lipca na dużej scenie.
Tak było w oryginale, a na scenie Miniatura miłośnicy sztuki teatralnej w ramach castingu zaprezentowali wybrane scenki. Jak mówi Bartosz Szydłowski, autor pomysłu na narodowe czytanie scenariusza "Rejsu" - to narodowe czytanie jest punktem wyjścia, przede wszystkim próbą scenicznego żartu, podniesienia do rangi większej sytuacji, która pozornie na to nie zasługuje. "Ja chciałbym z kolegami udowodnić, że jak najbardziej zasługuje, że tak jak mamy narodowe dzieło "Pan Tadeusz", które gdzieś tam sięga po istotę polskości, to - być może - o wiele bardziej po dzisiejszą istotę polskości sięga scenariusz filmu "Rejs"" - mówi Szydłowski.
kadr z filmu "Rejs" Marka Piwowskiego /East News/POLFILM
Aktor Mateusz Janicki podkreśla z kolei, że Bartosz Szydłowski od jakiegoś czasu sięga do metody pracy improwizacji opracowanej przez Keitha Johnstone'a. "Z improwizacją i wchodzeniem w improwizację, największy problem mają zawsze aktorzy, nie amatorzy. Aktorzy mają jakieś oczekiwania jak wypadną na scenie, mają zawsze problem z tym, żeby się odważyć pójść w nieznane. Za to amatorzy - przynajmniej na początku - zawsze są gotowi na taka wyprawę w nieznane" - podkreśla.
Magdalena Zbylut/bp
Czytaj więcej na http://film.interia.pl/wiadomosci/news-narodowe-czytanie-rejsu-w-krakowie,nId,2403506#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
Kadr z filmu Marka Piwowskiego "Rejs" (1970) /East News/POLFILM
Czytaj więcej na http://film.interia.pl/wiadomosci/news-narodowe-czytanie-rejsu-w-krakowie,nId,2403506#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox