Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowski sąd rozpoznaje apelacje w procesie byłych samorządowców

Krakowski Sąd Apelacyjny rozpoczął w środę rozpoznawanie apelacji w procesie byłych samorządowców, w tym wiceprezydentów Krakowa, skazanych za niegospodarność i korupcję i doprowadzenie do wyrządzenia szkody w mieniu gminy Kraków w wysokości 3,6 mln zł. Sprawa dotyczyła skorzystania przez miasto w 1999 r. z prawa pierwokupu za kwotę 5 mln zł działek położonych w krakowskiej dzielnicy Chełm, które w rzeczywistości - według prokuratury - były warte niespełna 1,4 mln zł.

Krakowski sąd rozpoznaje apelacje w procesie byłych samorządowców
fot: pixabay

Apelacje złożyli obrońcy oskarżonych oraz prokurator. Sąd w środę rozpoznał wnioski dowodowe, złożone przez obrońców, i przyjął niektóre z nich w poczet materiału dowodowego. Wnioski zmierzały m.in. do udowodnienia znacznie wyższej wartości działek i wykazania, że nie było żadnej szkody, oraz że oskarżeni członkowie Zarządu Miasta Krakowa nie działali wspólnie i w porozumieniu w celu wyrządzenia szkody.

Sąd Apelacyjny postanowił także przesłuchać biznesmenów, którzy działki sprzedali miastu i twierdzili, że udzielali przy ich sprzedaży łapówek, a którzy zostali skazani w osobnym procesie. Rozprawę apelacyjną odroczył do 17 maja.

Zdaniem prokuratury, ówczesny wiceprezydent Krakowa były poseł PO Tomasz S. w 1999 r., wraz z innymi członkami ówczesnego Zarządu Miasta Krakowa, wiceprezydentami: Pawłem Z., Ewą K.-B., Teresą S. i Jerzym J. niezgodnie z przepisami i interesem gminy doprowadzili do zakupienia działek.

Narazili w ten sposób gminę na szkodę majątkową w wysokości 3,6 mln zł (to różnica między ceną, jaką zapłaciła za działki gmina, a ich wartością ustaloną przez biegłego).

Działki dużo taniej kupili wcześniej dwaj biznesmeni Rafał R. oraz Marian M. i postanowili sprzedać je gminie, udzielając łapówek, kiedy zorientowali się, że nie odzyskają poniesionych nakładów. Biznesmeni ci w osobnym procesie przyznali się do winy, dobrowolnie poddali się karze i zostali skazani na wyroki w zawieszeniu, zaś w swoich wyjaśnieniach obciążyli m.in. Tomasza S.

W lutym 2016 r. Sąd Okręgowy zgodnie z aktem oskarżenia uznał, że Tomasz S. przyjął od biznesmenów co najmniej 120 tys. zł łapówki, a b. wojewoda małopolski Jerzy A., który w 1999 r. był radnym i członkiem komisji mienia i rozwoju gospodarczego Rady Miasta Krakowa - 200 tys. zł łapówki za korzystne załatwienie sprawy pierwokupu. Sąd wyeliminował jednak z opisu czynu zarzuty, że oskarżony A. znaczną część tej kwoty przekazał innym członkom zarządu, ponieważ, jak podkreślił sąd, nie zostało określone ani komu, ani ile miał przekazać.

Z podobnych względów sąd umorzył postępowanie wobec byłego radnego Władysława W., oskarżonego o płatną protekcję i przyjęcie 200 tys. zł łapówki, z czego znaczną część miał przekazać niektórym członkom zarządu miasta. Sprawa płatnej protekcji została umorzona z powodu przedawnienia.

Sąd skazał Tomasza S. na karę trzech i pół roku więzienia i 13 tys. zł grzywny i nałożył na niego obowiązek wyrównania szkody w wysokości 500 tys. zł. Jerzy A. skazany został na trzy lata więzienia i 13 tys. zł grzywny, a obowiązek naprawienia szkody w jego przypadku wynosi 300 tys. zł.

Sąd uznał również winę pozostałych czworga oskarżonych - ówczesnych wiceprezydentów Krakowa: Pawła Z., Ewy K.-B., Teresy S. i Jerzego J. w zakresie doprowadzenia do szkody w mieniu gminy. Skazał ich na kary po półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata. Zostali oni również obciążeni grzywnami i obowiązkiem naprawienia szkody: Paweł Z. w wysokości 100 tys. zł, pozostali po 50 tys. zł.

Wobec wszystkich oskarżonych sąd zastosował kilkuletnie zakazy zajmowania stanowisk kierowniczych w samorządzie związanych ze sprawami finansowymi. Od tego wyroku apelowali obrońcy oskarżonych i prokurator.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut