To kolejny cios w handel dopalaczami. Krakowscy policjanci namierzyli nielegalny sklepik z dopalaczami, prowadzony w centrum miasta. Toksyczne substancje były sprzedawane pod szyldem legalnie funkcjonującego salonu gier. Dopalacze były schowane w specjalnej skrytce pod boazerią.
Sprzedawca został zatrzymany a policjanci zabezpieczyli kilkadziesiąt opakowań z różnymi substancjami, które trafiły do badań. Teraz eksperci z laboratorium kryminalistycznego małopolskiej policji sprawdzają, czy są to substancje objęte zakazem.
RK