Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowska huta tłumaczy się z awarii. KAS proponuje "monitoring trucicieli"

W poniedziałek po południu doszło do emisji pyłów w postaci ciemnej chmury nad zakładem należącym do ArcelorMittal. W tle problem, który powtarza się od lat, czyli prawdziwa skala zanieczyszczeń z huty i brak informacji o usterkach. Czy tym razem jest szansa na zmianę?

Krakowska huta tłumaczy się z awarii. KAS proponuje "monitoring trucicieli"
Fot. Marek Dąbrowski

W poniedziałek po godzinie 17 stacje monitorujące Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska zanotowały wysoki skok tlenków azotu i węgla. Powodem okazała się być awaria zasilania jednego z urządzeń, a w efekcie wyrzut pyłów. Jednak o problemach w hucie jako pierwsi informowali mieszkańcy pobliskiego osiedla, a nie pracownicy zakładu. Dlatego Paweł Ścigalski, Pełnomocnik Prezydenta do spraw Jakości Powietrza mówi, że władze miasta oczekują zmiany. "Taka informację powinniśmy jako miasto otrzymać w szybkim tempie. Mamy nadzieję, że przedstawiciel zakładu podejmie działania, by takie zdarzenia minimalizować, a jeśli już mają miejsce - to by mieszkańcy dowiedzieli się o nich naprawdę szybko" - podkreśla Ścigalski.

Tempo informowania o awarii negatywnie ocenia też Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. "Na miejscu byliśmy o godzinie 19.30, czyli w momencie, gdy konwertor został ponownie uruchomiony. O wszystkim zostaliśmy powiadomieni z opóźnieniem, ale nie przez hutę" - mówi Magdalena Gala, rzecznik małopolskiego WIOŚ.

Jak tłumaczy Monika Olech z biura prasowego ArcelorMittal, pracownicy huty nie poinformowali od razu o awarii, ponieważ... byli zajęci zabezpieczeniem usterki. Niemniej i tak w przyszłości zakład ma szybciej przekazywać ostrzeżenia o takich problemach. "Musimy poprawić przepływ informacji między zakładem a Centrum Zarządzania Kryzysowego, szczególnie gdy dochodzi do nieprzewidzianej sytuacji. Komunikaty zamieszczamy też na naszej stronie internetowej, pracujemy nad tym, by te informacje szybko docierały do mieszkańców" - mówi Radiu Kraków Monika Olech.

Zdaniem Andrzej Guły z Krakowskiego Alarmu Smogowego, teren krakowskiej huty powinien zostać objęty stałym monitoringiem wizyjnym ze strony władz miasta. Tylko w ten sposób każda awaria mogłaby być szybko potwierdzona. "Coraz częściej mówi się o konieczności monitoringu na ulicach, by zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców. A my mówimy o monitoringu trucicieli, czyli zakładów, z których wydostają się kłęby trującego, toksycznego dymu" - ocenia Andrzej Guła.

Taki monitoring mógłby działać dyscyplinująco nie tylko na hutę, ale też inne zakłady przemysłowe w tej okolicy. A jak dodaje Andrzej Guła, mieszkańcy mogliby mieć w końcu poczucie, że ktoś patrzy na ręce trujących zakładów.

Nadal nie wiadomo, co dokładnie przedostało się do powietrza w chmurze pyłu, która w poniedziałek pojawiła się nad krakowską hutą. W części, w której doszło do awarii, wstrzymano prace. Przez trzy dni zakład chce dokonać przeglądu urządzeń, by w przyszłości nie dochodziło do podobnych sytuacji.

(Bartłomiej Grzankowski/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego