Urzędnicy podobnie jak w przypadku palenia śmieci w piecach będą kontrolowali, czy mieszkańcy odpady segregują.
Urzędnicy chcą dać czas mieszkańcom na przyzwyczajenie się do nowych zasad. Podobne kontrole będą przeprowadzane w większości gmina w Małopolsce. "Nowe zasady śmieciowe to wielka próba uczciwości i odpowiedzialności mieszkańców" - mówi zastępca prezydenta Krakowa Tadeusz Trzmiel.
Każdy właściciel na piśmie deklaruje, ile osób mieszka w jego domu czy mieszkaniu. I obiecuje segregować śmieci, żeby mniej płacić za ich wywóz.
Pierwsze sygnały o nieprawidłowościach będą przekazywali pracownicy wywożący śmieci , którzy mogą zauważyć, że nie są one segregowane. Albo, że w domu może mieszkać zbyt wiele osób. Potem do domu mogą zajrzeć urzędnicy i straż miejska - podobnie jak to jest w przypadku kontroli palenia śmieci w piecach.
Tego typu kontrole planuje przeprowadzać większość małopolskich gmin. Urzędnicy liczą jednak na uczciwość mieszkańców.
(Maciej Skowronek/dw)