Mirosław Gilarski proponuje, aby uruchomić program edukacyjny poświęcony krakowskim pomnikom, który przybliżałby uczniom wielkie postaci XX wieku.
W szkołach za mało mówi się o polskich bohaterach narodowych twierdzi radny Mirosław Gilarski i dlatego jego zdaniem młodzież często nie zdaje sobie sprawy, jak ogromne zasługi dla Polski mają na swoim koncie osoby, których pomniki znajdują się w Krakowie.
Do złożenia interpelacji w tej sprawie skłoniło Mirosława Gilarskiego ostatnie skandaliczne wydarzenie z Parku Jordana. To tam prawie dwa tygodnie temu wandale zdewastowali pomnik Danuty Siedzikówny "Inki" oblewając go farbą.
"Inka" była sanitariuszką AK, która uczestniczyła w akcjach przeciwko NKWD i UB. Za swoją działalność została zastrzelona w 1946 roku, w wieku zaledwie 18 lat. Jej pomnik w krakowskim Parku Jordana jest jednym z 19 popiersi wielkich postaci XX wieku.
Radny uważa, że dzięki zajęciom poświęconym narodowym bohaterom, wiedza na ich temat byłaby powszechniejsza. Zajęcia w plenerze dotyczące wielkich Polaków planują dla krakowkich uczniów zorganizować historycy z Instytutu Pamięci Narodowej.
Nie wiadomo nadal jak często lekcje te miałyby się odbywać, ponieważ historycy krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej dopiero przygotowują projekt.
"Opracowujemy broszury na temat tych wielkich Polaków, będą też lekcje historyczne w plenerze" - zapowiada Maciej Zakrzewski z IPN-u. Broszury mają trafić do nauczycieli historii z krakowskich szkół. Projekt ma ruszyć w tym roku.
( Joanna Porebska /dw)