Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Krakowscy radni przeciwni podwyżkom cen biletów. Głosowanie za dwa tygodnie

Krakowscy radni są za wprowadzeniem wspólnego biletu na komunikację miejską i kolej aglomeracyjną, ale chcą, by był on dobrowolny. Przedstawiciele wszystkich klubów domagają się, by mieszkańcy mieli wybór. Z deklaracji radnych wynika, że osoby, które zdecydują się jeździć wyłącznie autobusami i tramwajami, będą kupować bilety według niezmienionych stawek. Głosowanie ma odbyć się za dwa tygodnie.

Krakowscy radni przeciwni podwyżkom cen biletów. Głosowanie za dwa tygodnie
Fot. marek Lasyk

Posłuchaj relacji Batłomieja Bujasa

Zarząd Transportu Publicznego zgłosił dwa różne projekty i wszystko wskazuje na to, że pierwszy z nich zostanie odrzucony. Pomysł zakładał obowiązkowe połączenie komunikacji miejskiej i kolei aglomeracyjnej. Zintegrowany bilet dla krakowian kosztowałby 109 złotych i to niezależnie od tego, czy mieszkańcy podróżowaliby pociągami, czy nie.

Rafał Komarewicz, przewodniczący rady z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków podkreślał, że nie mogą się na to zgodzić.

Nie może być tak, że płacimy za coś, z czego nie korzystamy. To nie te czasy

- mówi Komarewicz.

Zostaje zatem drugi projekt, który zakłada dobrowolność – to mieszkańcy decydowaliby czy chcą jeździć tylko komunikacją miejską, czy również koleją aglomeracyjną. Tutaj również Zarząd Transportu Publicznego proponuje podwyżki – za przejazd autobusami i tramwajami mieszkańcy Krakowa płaciliby 109 złotych. Do tego projektu przez najbliższe dwa tygodnie mogą być składane poprawki. Pierwsza już wpłynęła. Platforma Obywatelska zgadza się, by zintegrowany bilet kosztował 159 złotych, ale oczekuje, że przejazdy samą komunikacją miejską pozostaną na niezmienionym poziomie. Krakowianie nadal płaciliby 80 zł miesięcznie.

Dominik Jaśkowiec z PO przekonuje, że wystarczy dobrze zarządzać miejską kasą:

Jeśli są pieniądze na gadżety, powinny być też pieniądze na spełnienie oczekiwań mieszkańców, czyli transport publiczny. Przesunięcia budżetowe dużych kwot w ciągu tego roku budżetowego zdarzają się cały czas, więc pieniądze w mieście są. Wydaje się, że jest niechęć wydatkowania ich na transport publiczny

- podkreśla Jaśkowiec.


Pozostawienia cen biletów komunikacji miejskiej  na tym samy poziomie oczekuje również Michał Drewnicki z Prawa i Sprawiedliwości:

Zgodzilibyśmy się ewentualnie na podwyżkę ceny biletu miesięcznego, jeśli to wiązałoby się z obniżką ceny biletu jednorazowego. Taka była obietnica prezydenta, że podniesiona zostanie cena biletu jednorazowego do najwyższego poziomu w Polsce, ale w zamian za to mieszkańcy mają otrzymać dużo tańszą kartę miesięczną.

Wciąż nie można jednak wykluczyć symbolicznej podwyżki, bo choć przedstawiciele wszystkich klubów deklarują, że trzeba utrzymać dotychczasowy cennik – w najbardziej kompromisowym rozwiązaniu byliby w stanie zgodzić się na niewielką zmianę np. z 80 na 85 czy 90 złotych.

Łukasz Maślona z Krakowa dla Mieszkańców stawia jednak ultimatum:

Powinniśmy promować tych mieszkańców, którzy korzystają z biletów miesięcznych, więc jeśli ma być wprowadzona symboliczna podwyżka, to w zamian za to na tym samym poziomie powinien zostać bilet półroczny lub bilet roczny, którego wprowadzenie postulujemy od dawna



Zarząd Transportu Publicznego w Krakowie krytykuje postawę radnych. Sebastian Kowal pośrednio sugeruje, że radni, zamiast myśleć o trudnym budżecie komunikacji miejskiej zapewnieniu jej większej stabilności, swoje decyzje rozgrywają politycznie w obawie o utratę poparcia przed wyborami.

Głosowanie odbędzie się za dwa tygodnie.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu