Prezydent Krakowa zawinił, ale kary nie będzie. Jak podają media, podczas budowy stadionu Wisły przy ulicy Reymonta doszło do poważnych nieprawidłowości.
Wykonawcy części rekordowo drogiej inwestycji zostali wybrani bez przetargu. Urzędnicy zlecali część robót firmom, które już pracowały przy budowie stadionu. W ten sposób, czyli z wolnej ręki, wydano zlecenia na 46 milionów złotych. Cytowani przez prasę radni twierdzą, że w taki sposób można zlecać tylko drobne prace budowlane.
Chodzi między innymi o zamontowanie systemu oddymiania i odpowietrzania klatek schodowych czy montaż instalacji elektrycznych, w których skład wchodzi system stadionowej telewizji, system sprzedaży biletów i nagłośnienie.
Budowa całego stadionu Wisły kosztowała ponad 550 milionów złotych. Jak donoszą media, sprawą zajmowała się Regionalna Izba Obrachunkowa, która dopatrzyła się winy prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, ale odstąpiła od wymierzenia kary.
(Daniela Motak/ko)