Handel na bulwarach wiślanych w Krakowie kwitnie w najlepsze. Właściciele straganów mieli prowadzić swą działalność w otwartym trzy lata temu Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego. Ale nadal są obecni na Bulwarze Czerwieńskim. Bo jak mówią do Centrum klienci nie zaglądają.
Obowiązująca od ponad roku uchwała miała uporządkować zabytkowe centrum Krakowa - również w okolicach Wawelu. W dokumencie zapisano jednak, że u stóp wzgórza może stać osiem straganów. Mimo, iż pierwotnie zakładano, że nie będzie ich tam w ogóle.
Wszyscy handlarze mieli sprzedawać pamiątki na stoiskach w Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego, które trzy lata temu otwarto u stóp wzgórza. Okazało się jednak, że przychodzi tam zbyt mało turystów.
Budowa Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego kosztowała 20 milion ó w złotych. Część pieniędzy pochodziła z Unii Europejskiej.
Obiekt znajduje się niemal pod ziemią. Urzędnicy tłumaczą, że musiał być tak zaprojektowany, bo okolice Wawelu są pod ścisłą ochroną konserwatorską. I nie może tam powstać nic, co wystaje ponad powierzchnię.
Obecnie działają tam tylko dwa stoiska z pamiątkami, a także informacja turystyczna i kawiarnia.
Posłuchaj wypowiedzi
(Maciej Skowronek/dw)