Mieszkańcy Brzozówki koło Krakowa mają nowoczesny obiekt sportowy, ale nie mogą z niego w pełni korzystać. Wszystko dlatego, że kompleks za ponad 800 tysięcy złotych został wybudowany na osuwisku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przed rozpoczęciem inwestycji nie wykonano specjalistycznych badań. Co więcej w ciągu ostatnich dwóch lat nie zrobiono nic, aby obiekt mógł być w pełni użytkowany. O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy wójta gminy Zielonki. Jego odpowiedź jest, naszym zdaniem, kuriozalna.
Posłuchaj rozmowy Kuby Nizińskiego z wójtem gminy Zielonki, Bogusławem Królem
- Nie jest tak, że nic się tam nie dzieje. Pozostałe obiekty funkcjonują - mówi Radiu Kraków wójt gminy. - Przez półtora roku obserwowaliśmy, co się dzieje po opadach. Musieliśmy podjąć decyzję, czy jest sens to wszystko ratować...
Przypomnijmy, kompleks w Brzozówce został wybudowany trzy lata temu częściowo za unijne pieniądze. Przez pierwsze miesiące nie było problemów z korzystaniem z boiska do piłki nożnej, kortu tenisowego czy placu zabaw. Kłopoty pojawiły się dopiero po dużych opadach deszczu w 2013 i 2014 roku, po których osunęła się część nasypu i zniszczone zostało jedno z boisk.
Wójt gminy Zielonki, na terenie której leży Brzozówka, Bogusław Król nie ukrywa, że dokładnych badań nie było. Te zostały zrobione dopiero po pierwszych ulewach, które wiosną dwa lata temu zniszczyły część obiektu.
- Potwierdziły to ostatnie badania rdzeniowe, geologiczne. Intensywne deszcze dość mocno nasączyły grunt i po prostu doszło do osuwiska - mówi Bogusław Król. - Przed rozpoczęciem budowy jednak projektant nie realizował specjalistycznych badań.
O graniu w piłkę nożną na boisku można więc na razie zapomnieć. Sam kompleks nie jest też w ogóle nadzorowany. Mieszkańcy pobliskich domów przyznają w rozmowie z Radiem Kraków, że jedyne imprezy, które odbywają się w kompleksie to te nocne... alkoholowe.
Posłuchaj okolicznych mieszkańców
- Faktycznie w okresie zimowym doszło do paru dewastacji. Nadzór nad kompleksem przejęło sołectwo. Nie sprawdziło się to. Podejmujemy więc w tej chwili decyzje w zakresie realizacji zabezpieczenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by po modernizacji boiska założyć tam również mointoring - wyjaśnia wójt gminy Zielonki. - Gmina ma 48 km. Trudno, żebym wiedział o wszystkim. Jest nowy sołtys, rada sołecka - liczę na ich współpracę. Apeluję też do mieszkańców.
Budowa kompleksu w Brzozówce kosztowała ponad 830 tysięcy złotych. Z tego około 200 tysięcy dołożyła gmina. Remont zapowiadany jest na wiosnę tego roku, będzie kosztował kolejne 200 tysięcy złotych.
Czy Unia Europejska powinna zażądać zwrotu dotacji? "Nie mogę niczego zagwarantować. Jeżeli doszło do uszkodzenia projektu unijnego, to trzeba to naprawić. My to robimy. Zgłosiliśmy to, że mamy chwilowy kłopot z użytkowaniem jednego z boisk. Wszystko się może zdarzyć" - tłumaczy Bogusław Król.
Interesuje nas wszystko, co w jakikolwiek sposób dotyczy Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu. Coś Cię zbulwersowało, zainteresowało? POWIADOM NAS
(Kuba Niziński/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: