Bartłomiej Kocurek musi przeprosić członków komitetu referendalnego w sprawie odwołania prezydenta Krakowa i Rady Miasta. Na wokandę trafiła sprawa, w której komitet zarzuca krakowskiemu radnemu Koalicji Obywatelskiej publikację nieprawdziwego nagrania.
Film - zdaniem wnioskodawców - miał obrażać Jana Hoffmana i Wojciecha Jakubowskiego (inicjatorów referendum). Sąd nakazał radnemu przeprosiny i zakazał dalszej publikacji wideo.
To kolejna sprawa sądowa związana z kampanią wokół referendum odwoławczego zaplanowanego na 24 maja. Wcześniej sąd nakazał przeprosiny także szefowi krakowskiej Platformy Obywatelskiej Szczęsnemu Filipiakowi. Chodziło o to samo nagranie publikowane w mediach społecznościowych. Sąd zakazał wówczas dalszego rozpowszechniania materiału, a później oddalił apelację, przez co wyrok się uprawomocnił.
Sąd nakazał przeprosiny szefowi krakowskiej KO. Chodzi o wpis dotyczący inicjatorów referendum
W osobnym postępowaniu ugodę zawarła również radna Koalicji Obywatelskiej Anna Bałdyga, która także udostępniła film. Nagranie wiązało inicjatorów referendum m.in. z „biciem kobiet na ulicach” oraz aferą wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto.
Ugoda w sporze o referendum w Krakowie. Radna przeprosi inicjatorów