Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Interwencja RK: dlaczego progi zwalniające w Krakowie notorycznie się rozpadają?

Jedni chcą, aby na drogach było bezpieczniej, ale innym to przeszkadza. W Krakowie notorycznie niszczone są progi zwalniające. Jednym z takich miejsc jest ulica Królowej Jadwigi. Spowalniacze w formie kwadratowych wysepek zainstalowano w rejonie jednego z przystanków. Ktoś konsekwentnie je jednak usuwa. Nieznana osoba niszczy progi w całości, albo częściowo. O problemie poinformował nas słuchacz Radia Kraków.

Interwencja RK: dlaczego progi zwalniające w Krakowie notorycznie się rozpadają?
fot: Maciej Skowronek

Na ulicy Królowej Jadwigi kierowcy rzeczywiście zwalniają. Okoliczni mieszkańcy z progów są zadowoleni, ale chyba nie wszyscy. "Ja chodzę pieszo i to mi sie przydaje, bo samochody tutaj jeżdżą szybko. Jednak co jakiś czas ktoś to zdejmuje" - mówią.

Nie wiadomo czy ktoś celowo demontuje progi, czy one same się niszczą pod ciężarem samochodów. Ta pierwsza opcja jest całkiem możliwa, bo do podobnych sytuacji dochodzi w innych miejscach. Tak jest na przykład na ulicy Myśliwskiej w Płaszowie. Tam próg jest nowy i trudno przypuszczać, żeby tak szybko sam się zniszczył.

Niewykluczone jednak, że przeciwnicy progów mają trochę racji. "Po zamontowaniu progów samochody faktycznie zwalniają, ale jest też nieco głośniej. Są nieprzyjemne stuki" - przyznaje Michał Pyclik z ZIKiT-u. Dlatego Zarząd stara się odradzać mieszkańcom montowanie progów, chyba że bardzo tego chcą. "Bywało tak, że mieszkańcy od dłuższego czasu prosili o próg. My go zamontowaliśmy a po trzech dniach była prośba o demontaż" - dodaje Pyclik.

Sceptycznie do progów odnosi się też Szczęsny Filipiak, szef rady dzielnicy Zwierzyniec. "Nie wszędzie są one potrzebne, ale akurat na Królowej Jadwigi tak. Tam był wyremontowany odcinek, jest porządny asfalt. Kierowcy sobie pozwalają na szarżowanie po 100 km/h a jest dozwolone tylko 40 km/h" - mówi.

Na mniejszych ulicach można zastosować inne metody. "Tam, gdzie występuje parkowanie, ustawiamy parkowanie naprzemienne. To powoduje, że samochody muszą zwolnić i próg nie jest potrzebny" - mówi Michał Pyclik. Kolejnym rozwiązaniem jest wprowadzenie skrzyżowań równorzednych, czyli takich, na których nalezy ustąpić pierwszeństwa pojazdowi z prawej strony. Jednak przy równorzędnych skrzyżowaniach piraci drogowi i tak nie zauważą, że trzeba ustąpić.

Problemem jest respektowanie przepisów. Gdyby kierowcy ich nie łamali, progi zwalniające nie byłyby potrzebne. Tymczasem zniszczone progi były już kilkukrotnie naprawiane. Jak zapowiada ZIKiT, będą naprawione znowu.

fot: Maciej Skowronek

(Maciej Skowronek/ko)

Obserwuj autora na Twitterze:

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego