Po raz pierwszy Ogólnopolski Kongres Kobiet odbywa się w Krakowie. W centrum ICE zaplanowano ponad 70 spotkań z udziałem około 200 panelistek i ekspertek. – W niektórych kwestiach coś się zmieniło na lepsze – mówi Henryka Bochniarz, jedna z założycielek Kongresu. Podkreśla jednak, że wiele postulatów, z którymi organizowano pierwszą edycję wydarzenia, wciąż nie zostało zrealizowanych.
Demokracja, Równość, Solidarność” – to hasło 18. Ogólnopolskiego Kongresu Kobiet, który po raz pierwszy odbywa się w Krakowie. W sobotę i niedzielę (5–6 września) w centrum kongresowym ICE zaplanowano ponad 70 spotkań z udziałem około 200 panelistek i ekspertek.
Rozmowy dotyczą między innymi praw kobiet, równości, bezpieczeństwa i ekonomicznych wymiarów nierówności.
Henryka Bochniarz, ekonomistka, polityczka i jedna z założycielek Kongresu Kobiet, przypomina, że wiele postulatów, które były powodem zorganizowania pierwszej edycji wydarzenia, do dziś nie zostało zrealizowanych.
I to jest powód, dla którego musimy ciągle walczyć o te prawa kobiet, o równość. W niektórych kwestiach coś się zmieniło. W tym roku, od pierwszego lipca, weszła dyrektywa unijna dotycząca konieczności zatrudniania jednej trzeciej kobiet w zarządach, radach nadzorczych, ale tylko największych spółek giełdowych. Więc mówimy po prostu tak: wisienka na torcie
- mówi Henryka Bochniarz.
"Kobiety tracą wywalczone już prawa". Kongres Kobiet po raz pierwszy w Krakowie
Udział w panelach i dyskusjach w ICE Kraków jest bezpłatny, ale wymaga wcześniejszej rejestracji. Szczegółowy program i zapisy są dostępne na stronie kongreskobiet.pl.
Kongres zakończy się w niedzielę wieczorem wręczeniem Nagród Kongresu Kobiet.