W Krakowie powstała inicjatywa pod tajemnicza nazwą Hackerspace.Mimo mylnej nazwy nie ma ona nic wspólnego z rozsyłaniem komputerowych wirusów. Zrzesza ona informatyków i elektroników, którzy wymieniają między sobą spostrzeżenia i doświadczenia.
Znana na całym świecie forma współpracy między osobami zajmującymi się informatyką i szeroko pojętym IT, a technikami i elektronikami, dotarła w końcu do Krakowa. Hackerspace, to inicjatywa polegająca na funkcjonowaniu lokalu w centrum wielkich metropolii, w którym 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę można przebywać, majsterkować, wymieniać się doświadczeniami i korzystać z internetu.
Tak jak inne tego typu miejsca na świecie , krakowski Hackerspace zaprasza wszystkich chętnych do brania udziału w różnych szkoleniach i warszatatach . W powstającym na ul. Radziwiłłowskiej lokalu dowiedzieć się można wielu ciekawych rzeczy o robotyce, a także spróbować swoich sił w druku 3D, polegającym na samodzielnym projektowaniu i tworzeniu prostych przedmiotów użytku codziennego.
Hackerspace działający w Krakowie to jedno z setek tego typu miejsc zlokalizowanych na całym świecie. Największe, znane jako "C-base" zlokalizowane jest w Berlinie i aż ma 700 metrów kwadratowych. Jednorazowo przebywać w nim może prawie 500 osób. Sam pomysł i największa liczba uczestników takiej współpracy pochodzi jednak ze Stanów Zjednoczonych, gdzie Hackerspace'y uczestniczą w tworzeniu wolnego oprogramowania komputerowego i alternatywnych mediów.
(Krzysztof Dąbrowa/dw)