Policjanci zabezpieczyli prawdziwy arsenał broni w jednym z mieszkań na krakowskim Kurdwanowie. Sprawa ma związek z incydentem, do którego doszło 12 lutego przy ulicy Cechowej. 38-letni mężczyzna groził tam budowlańcom przy użyciu ostrych narzędzi. Teraz grozi mu nawet 10 lat więzienia.
Zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie wpłynęło do policji w godzinach popołudniowych. Według relacji świadków, miał on grozić przechodniom oraz pracownikom ekipy budowlanej, trzymając w rękach niebezpieczne przedmioty. Uszkodził również jeden z zaparkowanych w pobliżu samochodów.
Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, mężczyzna uciekł w kierunku pobliskiej posesji. Policjanci szybko ustalili jego miejsce pobytu. Kiedy pojawili się w progu mieszkania, 38-latek ruszył w ich stronę, wymachując ostrymi narzędziami. Został obezwładniony przy użyciu paralizatora.
Mężczyzna uzbrojony w maczetę zaczepiał przechodniów w Krakowie
Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze odkryli kolekcję broni białej. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się noże, maczety i tasaki, a także miecze i topory stylizowane na średniowieczne, szable nawiązujące do epoki Rzeczypospolitej Obojga Narodów oraz katany inspirowane feudalną Japonią.
38-latek usłyszał zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy, kierowania gróźb karalnych oraz naruszenia nietykalności cielesnej. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.