Pięć zarzutów usłyszał mężczyzna, który wczoraj w dzielnicy Kurdwanów w Krakowie chodził z maczetą i zaczepiał pieszych. 38-latek zaatakował też policjantów, którzy użyli wobec niego paralizatora.
Zarzuty jakie dziś usłyszał mężczyzna dotyczą czynnej napaści na policjantów, gróźb karalnych wobec kilku mijanych osób oraz uszkodzenia samochodu osobowego.
Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i skorzysta z przysługującego mu prawa do odmowy złożenia wyjaśnień.
- mówi Krzysztof Dratwa z prokuratury okręgowej w Krakowie.
Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny.