"Faszyzm to nie patriotyzm" - to hasło przewodnie marszu przeciw nienawiści, który przeszedł 17 grudnia ulicami Krakowa. Organizatorzy podkreślają, że to z okazji 101. rocznicy zabójstwa prezydenta Gabriela Narutowicza. Ich zdaniem należy upamiętniać ten dzień i przypominać społeczeństwu, że to motywy polityczne i nienawiść wobec drugiego człowieka popchnęły zabójcę do tego czynu.
Nie mamy strzelanin na ulicach, nie leje się krew jeszcze, natomiast musimy być bardzo czujni, bo ta nienawiść rośnie. Czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy, tak jak, myślę, wiele osób nie zdawało sobie sprawy ze skali antysemityzmu w naszym kraju
- mówi Ewelina Pytel z małopolskiego Komitetu Obrony Demokracji.
Pytel wyraziła też nadzieję, że ich przemarsz da do myślenia ludziom i pomoże w reagowaniu na przejawy nienawiści w stosunku do innych.