Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wyrok sądu zapadł, ale los drzew z krakowskich Czyżyn nie jest jeszcze przesądzony

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Urzędu Miasta Krakowa, zakazującej wycinki 51 drzew w krakowskich Czyżynach. Te rosną na terenach dewelopera, który chce je usunąć w związku w prowadzoną inwestycją. Po tym, jak urzędnicy uznali, że jest to "sprzeczne z interesem społecznym", inwestor odwołał się od tej decyzji.

Wyrok sądu zapadł, ale los drzew z krakowskich Czyżyn nie jest jeszcze przesądzony
fot: Grzegorz Krzywak

Firma Budimex-nieruchomości najpierw odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które podtrzymało decyzję krakowskich urzędników o zakazie wycinki. Deweloper jednak się nie poddał i skierował sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Pierwsza rozprawa, w czasie której wysłuchano obu stron, już się odbyła. W czwartek zapadł wyrok w tej sprawie. 

Sąd przyznał, że drzewa w mieście są bardzo i cenne i trzeba je chronić, ale odmowa wycinki wydana przez Urząd Miasta Krakowa była nierzetelna i zbyt ogólna. Sędzia zwróciła uwagę, że urzędnicy potraktowali wszystkie drzewa jako jedną całość, a powinni każde z nich z osobna opisać i pokazać, dlaczego jest ważne dla zdrowia mieszkańców. 

Adwokaci dewelopera podkreślali, że wyrok sądu jest sprawiedliwy, jednak obecni na rozprawie mieszkańcy nie kryli smutku. Mówili, że wraz z drzewami znikną wspomnienia zielonych Czyżyn. 

"W tej chwili nie ma żadnej decyzji, będzie ona ponownie rozpatrywana. Ustne uzasadnienie sądu zawierało cenne wskazówki, jak powinno wyglądać uzasadnienie decyzji organu, tak aby nie mogło ono podlegać zaskarżeniu - tak jak stało się to teraz" - tłumaczy w rozmowie z reporterem Radia Kraków radny dzielnicowy Jerzy Woźniakiewicz.

"Nie poddamy się. Będziemy bronić tych drzew do końca! Jesteśmy zdeterminowani. Walka niemal na śmierć i życie trwa od półtora roku. Jeżeli one zostaną wycięte, to zniknie ostatnia enklawa zieleni między starym a nowym osiedlem. Będzie tu betoniarnia" - zapowiadają mieszkańcy. 

Wyrok nie jest prawomocny. Organizacje ekologiczne nie wykluczają, że się od niego odwołają.

(Grzegorz Krzywak/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu