Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy beton wyleje się u podnóża Parku Krajobrazowego? Wiele wskazuje na to, że tak

Mieszkańcy podkrakowskich miejscowości: Bolechowic, Ujazdu, Brzezia i Zelkowa alarmują, że wizja zabudowy zielonych i spokojnych jak na razie terenów staje się coraz bardziej realna. Dla urzędników to kwestia "rozwoju gminy", dla ekologów bezpowrotna utrata walorów przyrodniczych, a dla mieszkańców walka. Czy mają szansę na zwycięstwo?

Czy beton wyleje się u podnóża Parku Krajobrazowego? Wiele wskazuje na to, że tak
Fot. G. Krzywak

Urzędnicy są w trakcie przygotowywania nowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Zezwala on na m.in. budowę domów-bliźniaków, a także na powstanie tzw. usług komercyjnych. Zdaniem mieszkańców - to dokument, który pozwoli na zniszenie ich najbliższego sąsiedztwa. "Leżymy w otulinie Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego, obok mamy Dolinę Bolechowickę i Dolinę Kluczwody. Te tereny, ze względu na cenny charakter przyrodniczy, miały być chronione. Natomiast szykuje się intensywna zabudowa, dopuszczenie terenu pod usługi - magazyny, na drogach będzie mnóstwo tirów. Wszędzie wjadą betoniary. Wydaje nam się, że sami mieszkańcy Krakowa powinni być oburzeni, bo nasze rejony to dla nich oddech. To miejsce, gdzie przyjeżdżają na spacery, na wycieczki rowerowe, uprawiają nordic walking" - twierdzą okoliczni mieszkańcy w rozmowie z reporterem Radia Kraków.

Te tereny zostaną przeznaczone pod zabudowę. Powstaną tu  12-metrowe magazyny. Fot. Łukasz Wilczyński

Mieszkańcy pobliskiego Krakowa wiedzą doskonale, co oznacza betonowanie każdego wolnego skrawka, przerost inwestycji komercyjnych nad przestrzenią publiczną i - przede wszystkim - co oznacza wzmożony ruch samochodowy i smog. Czy nie szkoda zmieniać tak zielonego i spokojnego regionu w taki "mały Kraków"? Z tym pytanie zwróciliśmy się do zastępcy wójta gminy Zabierzów - Bartłomieja Stawiarza.

"Plan zagospodarowania przestrzennego obejmuje 1300 hektarów, a powierzchnie usługowe zajmą mniej niż jego 5%. Te tereny związane są z obwodnicą Zabierzowa, z główną drogą powiatową. Większe prawdopodobieństwo jest takie, że tereny przybrały kształt pod zabudowę usług publicznych, np. obiekty biurowe. To proces, którego nie da się odwrócić, a przez plany można nim sterować. Tutaj chodzi też o rozwój gminy. My nie mamy takich usług przemysłowych, wielkopowierzchniowego handlu. Nie idziemy w tym kierunku, ale też nie możemy udawać, że ze strony Krakowa nie następuje ta presja metropolii" - odpowiada Bartłomiej Stawiarz. 

A więc władze Zabierzowa - jak same przyznają - poddają się betonowej presji Krakowa. Czy to dobrze? Zdaniem lidera krakowskich ekologów - Mariusza Waszkiewicza z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody - zdecydowanie nie. "Weźmy pod uwagę, że to piękne tereny w otulinie parku krajobrazowego. Zmieni się charakter tego miejsca z rolniczego, rekracyjnego - w podmiejski. Gmina w poprzednich planach już wyznaczyła tereny pod zabudowę i nie zostało to w pełni wykorzystane. Nie ma więc powodu, by wyznaczać nowy teren. Prawdopodobnie będzie to związane z nowym kodeksem urbanistycznym, który nałoży obowiązek podczas tworzenia nowych planów zagospodarowania, przedstawiania analizy terenu już wykorzystanego pod zabudowę oraz przyrostu mieszkańców. Kraków będzie się rozprzestrzeniał. To błędna koncepcja. Włodarze gmin niestety nie patrzą na tereny w kategorii wieloletniej, ale do czasu następnych wyborów. Niestety popularyzuje się pewien niepokojący trend. Idziemy lasem, szlakiem turystycznym do momentu, gdzie spotykamy tabliczkę z napisem: zakaz wstępu, teren prywatny" - ocenia Mariusz Waszkiewicz.

Swoje pytanie - jak na razie pozostające bez odpowiedzi - stawiają też mieszkańcy. "Czyj głos jest ważniejszy? Nasz czy deweloperów?" - pytają rozgoryczeni.

Mieszkańcy Bolechowic, Ujazdu, Brzezia i Zelkowa podkreślają także, że złożyli tysiąc uwag do procedowanego właśnie Planu Zagospododarowania Przestrzennego, jednak wszystkie odrzucono. Z kolei urzędnicy zapowiadają, że wkrótce odbędzie się ostateczne wyłożenie dokumentu, który będzie zezwalał na budowę magazynów i domków typu "bliźniak", a następnie o jego losie zdecydują radni gminy.

(Grzegorz Krzywak/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego