Neon Markiza z krakowskiej Nowej Huty - choć teoretycznie działa bez zarzutów - to jednak nie świeci. To dlatego, że nie ma kto płacić za prąd. Neon przedstawiający kobietę w imponującej balowej sukni od lat 60. do początku lat 90. reklamował lokalną cukiernię. Potem w ramach festiwalu ArtBoom przejęło go Krakowskie Biuro Festiwalowe. Teraz nikt się nim nie zajmuje.
posłuchaj materiału Martyny Masztalerz
Neon Markiza pamiętają chyba wszyscy starsi nowohucianie. Ta kolorowa świetlna reklama była ozdobą elewacji kamienicy przy Placu Centralnym. Przeszła sporo w czasie swojej długiej, bo ponad 50-letniej historii - między innymi renowację w 2014 roku i nadpalenie instalacji dwa lata temu.
Mieszkańcy są zmartwieni, bo - jak zgodnie przyznają - Markiza jest piękna i wywołuje w nich miłe wspomnienia...
" Była wspaniała cukiernia tu, gdzie są teraz banki. Neonów było dużo, ale markiza jest szczególna"
A zgasła, bo...nie ma kto płacić za prąd. Jak mówi Paweł Bochenek z fejsbukowego profilu "Krakowskie neony" - miasto nie może inwestować w coś, co jest na prywatnej kamienicy. Instalacja jest, wystarczy podnieść bezpiecznik, ale żeby go podnieść, ktoś musiałby się zobowiązać do utrzymywania Markizy i opieki nad nią. To koszt ok. 4 tysięcy zł.rocznie.
Tymczasem o przywróceniu blasku neonowi myśli ZIKiT: zadeklarowaliśmy, że będziemy płacić za ten piękny neon, ale brakuje podmiotu, który będzie się opiekował Markizą i nią zarządzał a także przysyłał nam faktury - mówi Magdalena Wasiak - a taka osoba jest potrzebna, bo neon jest na prywatnej kamienicy, więc - zgodnie z prawem - ZIKiT nie może się tym zająć samodzielnie.
Kto może zostać opiekunem Markizy? Właściwie każdy, ale kandydaturę musi zaakceptować Rada Miasta. ZIKiT myśli o ...Muzeum PRLu lub muzeum Dzieje Nowej Huty. Muzealnicy na razie nie deklarują współpracy, przypominają za to wspaniałą tradycję nowohuckich neonów takich jak: Filatelistyka, Świat dziecka, bary Mały i Kopciuszek, Centralny, Arkadia, a także kina Świt i Światowid.
Martyna Masztalerz/bp