"Ustawa o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny jest priorytetem rządu" -mówiła Ministra Kultury Marta Cienkowska w trakcie debaty "Praca artystyczna to praca" zorganizowanej przez Radia Kraków, Galerię Bunkier Sztuki i Tygodnik Powszechny. W krakowskim Bunkrze Sztuki w piątek wieczorem osoby artystyczne oraz przedstawiciele muzeów i galerii publicznych dyskutowali o wynagradzaniu za pracę artystyczną, finansowaniu kultury i relacjach między artystami a instytucjami.
Posłuchaj co powiedziała Ministra Cienkowska
Ministra kultury zapytana o wzbudzający wiele emocji projekt ustawy ustanawiającej status artysty zawodowego, włączającego artystów w system ubezpieczeń społecznych, w końcu gwarantującą finansowanie składek dla najbiedniejszych zadeklarowała jasno: mamy konsensus polityczny, nie wyobrażam sobie, że ta ustawa nie przejdzie.
Tyle problemów, które mieliśmy w sektorze kultury i mamy je nadal i to, co się wydarzyło przez 50 ostatnich lat, a w zasadzie 30 nie wprowadzenia tej ustawy, to jest już za nami. - I teraz się uda, tak? (głos z widowni – przyp. red) - Tak, i ja to mówię z pełną odpowiedzialnością. Jeżeli nikt nie zamrozi mi tego w komisji sejmowej, a nie zamrozi. Koalicja Obywatelska, która prowadzi tę komisję, mówi wprost, że to jest priorytet Rządu, który wpisałam ja - swoimi rękami. I nie wyobrażam sobie sytuacji, w której politycznie mamy konsensus dotyczący tego, że ta ustawa zostanie wprowadzona, że któraś z partii koalicyjnych się z tego wyłamie. Ja wiem, że to jest duże obciążenie dla państwa. To jest 370 milionów rocznie. Ale ministerstwo finansów wyraziło na to zgodę. Pan premier poparł tę ustawę. W związku z tym nie wyobrażam sobie sytuacji, w której ta ustawa nie przechodzi. Jeśli ona nie przejdzie, to jeszcze ludzie nie widzieli takiego gniewu.
- mówiła w Bunkrze Sztuki Marta Cienkowska.
Szeroka dyskusja o braku dostatecznych zabezpieczeń prawnych i socjalnych dla osób artystycznych w dużej mierze powróciła na warsztat dyskusyjny za sprawą pandemii koronawirusa. To wtedy ogromna część artystów zatrudnionych nie na etatach a pracujących na podstawie umów cywilnych, została bez pracy. Okazało się, że ubezpieczenie zdrowotne nie jest w środowisku powszechne, zwłaszcza że zarobki nie zawsze pozwalają na jego pozaetatowe wykupienie. Na fali wydarzeń pandemicznych ruszyły prace nad ustawą o artystach zawodowych zakończone niepowodzeniem w 2023 roku. Dziś trwają prace nad nową ustawą.
Jak podało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w marcu 2025 roku w informacjach dodatkowych do krystalizującego się projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym: „Sytuacja ekonomiczna znaczącej grupy artystów (około 62.400 osób zawodowo wykonujących działalność artystyczną plus ok. 2.500 absolwentów uczelni artystycznych rocznie) jest trudna. Około 69% z nich ma przychody poniżej średniej krajowej, natomiast około 30% osiąga średnie przychody poniżej minimalnego wynagrodzenia. Jednocześnie system ubezpieczeń społecznych wymaga opłacania comiesięcznych składek, nieadekwatnych do rodzaju prowadzonej przez nich działalności. Jedynie 8,3% tej grupy zawodowej pozostaje w stosunku pracy na czas nieokreślony, ponad połowa zaś (około 51%) posiada przychody z umów zlecenia i o dzieło. W efekcie takiej struktury zawieranych umów duża część artystów nie jest w ogóle ubezpieczona i w związku z tym nie może korzystać ze świadczeń czy to publicznej służby zdrowia czy zasiłku związanego z chorobą i macierzyństwem.
Czy najnowsza ustawa faktycznie „przejdzie”? Nie wiadomo. Projekt znajduje się na wczesnym – z punktu widzenia osób czekających na uchwalenie ustawy - etapie prac legislacyjnych. Nawet jeśli Sejm (co wcale nie jest takie oczywiste) projekt w trzecim czytaniu przyjmie, to przecież jest jeszcze Prezydent, który może ustawy nie podpisać.