Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

ASP wyprowadza się z placu Matejki. Rektor: „Bardzo dużo się zmieni, od fundamentów po dach"

Krakowska ASP wyprowadza się z placu Matejki – i zrobi z przeprowadzki performance. Na trzy lata na Bernardyńską przeniosą się dwa wydziały, administracja, aula i galeria. Za barwnym korowodem stoi jednak bardzo konkretny problem: stan techniczny głównego kompleksu uczelni. "To nie jest nasza fanaberia" – przekonuje rektor ASP prof. Andrzej Bednarczyk. Budynki czeka kapitalny remont, który zmieni je od fundamentów po dach.

ASP wyprowadza się z placu Matejki. Rektor: „Bardzo dużo się zmieni, od fundamentów po dach"
ASP w Krakowie/ Autorstwa Mach240390 – Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=48401867

Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z prof. Andrzejem Bednarczykiem.

Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie na trzy lata częściowo wyprowadza się ze swojego głównego kompleksu przy placu Matejki. Powodem jest kapitalny remont trzech połączonych ze sobą budynków. Na czas prac Wydziały Malarstwa i Rzeźby przeniosą się na ulicę Bernardyńską. Plac Matejki opuszczą również administracja, aula i galeria ASP. Pozostałe wydziały, które już teraz działają poza główną siedzibą, zostają na swoich miejscach.

Symbolicznym początkiem przeprowadzki będzie artystyczny pochód. W poniedziałek (5 października) o godz. 16 studenci, pracownicy i przyjaciele uczelni wyruszą z placu Matejki na Bernardyńską.

Będziemy cieszyć się tym przemarszem i tą, proszę mi pozwolić powiedzieć, hecą, taką społeczną hecą, bo my lubimy hece pozytywne

- mówi prof. Andrzej Bednarczyk, rektor ASP.

Do pochodu mają dołączyć przedstawiciele Akademii Muzycznej i Akademii Sztuk Teatralnych, z którymi ASP współpracuje w ramach Krakowskiego Sprzężenia Artystycznego. Pomysł nawiązuje do happeningu Władysława Hasiora, który wraz ze studentami urządził pochód podczas przenoszenia swojej pracowni. Krakowski korowód zatrzyma się między innymi przed Domem Jana Matejki.

„To nie jest nasza fanaberia”

Audyt wykazał zły stan techniczny budynków ASP przy placu Matejki. Kompleks tworzą dwa obiekty zabytkowe oraz budynek z lat 90. Są ze sobą połączone w taki sposób, że prac nie można prowadzić etapami.

Remont nie zmieni zewnętrznego wyglądu zabytkowych budynków, ale ich wnętrza zostaną na nowo zorganizowane. Uczelnia chce wykorzystać modernizację, żeby dostosować przestrzeń do współczesnego sposobu kształcenia artystów.

Korzystamy z tego, że będzie to kapitalny remont, i opracowaliśmy z głównymi użytkownikami, czyli wydziałami i administracją, nowy plan zagospodarowania pomieszczeń. Chcemy przy okazji lepiej zorganizować wnętrze. Dwa z tych budynków prawie zupełnie nie odpowiadają współczesnym potrzebom szkoły artystycznej

- mówi prof. Bednarczyk.

Po remoncie aula, galeria i muzeum mają tworzyć jeden zespół dostępny dla publiczności niezależnie od części dydaktycznej i badawczej.

ASP myśli już także o kolejnych inwestycjach. Uczelnia rozmawia z władzami Krakowa i ministerstwem o pozyskaniu nowych budynków. Bednarczyk nie ujawnia na razie ich lokalizacji. Liczy, że w ciągu najbliższych trzech lat będzie wiadomo, jakimi przestrzeniami uczelnia będzie dysponowała w kolejnych dekadach.

Prof. Piotr Jedynak, rektor UJ: "Utalentowani młodzi ludzie rezygnują ze studiów w Krakowie przez koszty życia"

Jacek Bańka

Rektor ASP o sytuacji na UKEN: „Skutki są katastrofalne”

ASP nie planuje na razie zwiększać liczby studentów. Na uczelni kształci się około tysiąca osób, a liczbę miejsc ogranicza przede wszystkim dostępna przestrzeń. Kształcenie odbywa się w pracowniach, warsztatach i laboratoriach, dlatego – według rektora – przyjmowanie większej liczby studentów bez odpowiedniej infrastruktury byłoby nieodpowiedzialne.

Tegoroczną rekrutację Bednarczyk ocenia bardzo dobrze. Zwraca uwagę między innymi na większe zainteresowanie Wydziałem Rzeźby i Wydziałem Intermediów. Zupełnie inną skalę dysproporcji między zainteresowaniem a liczbą miejsc widać jednak w szkole doktorskiej.

Sytuacja finansowa i sposób finansowania szkół doktorskich spowodowały, że możemy przyjąć nie więcej niż cztery osoby rocznie na studia doktoranckie. W tym roku liczba kandydatów przekroczyła 120 osób

- mówi rektor ASP.

Bednarczyk apeluje o zmianę systemu finansowania szkół doktorskich:

– Wybranie czterech projektów badawczych spośród 120 jest, umówmy się, karkołomne. Da się zrobić, my to robimy. Natomiast żal ściska moje serce, że nie mogę liczby miejsc w szkole doktorskiej powiększyć. A przecież to jest najwyższa forma kształcenia.

Prof. Bednarczyk odnosi się również do trwającego sporu wokół władz Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej. Zastrzega, że nie zna treści ostatniego wyroku ani merytorycznych podstaw decyzji dotyczących prof. Piotra Borka, dlatego nie chce rozstrzygać, która ze stron ma rację.

– To, co się dzieje, jest przerażające. Za mało wiem, żebym mógł podzielić się konkretną informacją czy stanowiskiem, ale sama atmosfera i to, co się dzieje na tej uczelni, zdaje mi się być sygnałem ostrzegawczym – mówi. - Zarówno władze uczelni, jak i ministerstwo powinny przede wszystkim troszczyć się o literę prawa, bo jesteśmy państwem prawa, a po drugie o dobro nauki, naukowców, studentek i studentów – mówi Bednarczyk.

Prof. Wojciech Bąk znów kieruje UKEN. „Rano sytuacja się zmieniła”

Natalia Ertman

Powiązane

  • Zamiast tłoczyć się w „pięćdziesiątce”, wolą zapłacić za dowóz. Jak krakowscy studenci zmienili sposób robienia zakupów

  • Złotówka dziennie za komunikację. Kraków obniża cenę biletu studenckiego

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies