Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 40-latkowi z Krakowa, który oszukiwał uwodzone przez siebie kobiety. Mężczyzna namawiał je, aby podpisywały umowy z operatorami sieci komórkowych i kupowały mu drogie telefony komórkowe. Następnie aparaty sprzedawał, aby spłacać swoje długi. Nie płacił rachunków, a długi spadały na pokrzywdzone. Straty kobiet sięgają 20-30 tysięcy złotych.
Mężczyzna odpowiadał już przed sądem za oszustwa. Zmienił jednak nazwisko. Teraz grozi mu do ośmiu lat więzienia. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.
RK/ko