Chodzi o postument ustawiony w 1962 roku, ku chwale mieszkańców biorących udział w walkach partyzanckich z okupantem hitlerowskim. Problem w tym, że na pomniku podkreślono, że były to walki o Polskę Ludową a a postument ustawiono w dwudziestolecie Polskiej Partii Robotniczej.
Zdaniem władz miasta i części mieszkańców pomnik propaguje komunizm. Podobnego zdania byli eksperci z Instytutu Pamięci Narodowej, którzy uznali, że pomnik jest "obiektem o wątpliwych wartościach estetycznych i powinien zostać zdemontowany”.
Teraz Kalwaria Zebrzydowska wystąpi do Wojewody Małopolskiego o pozwolenie na rozbiórkę monumentu i pokrycie kosztów demontażu z budżetu państwa.
Marek Mędela/bp