Chcielibyśmy, aby od kwietnia pasażerowie mogli korzystać z przebudowanego dworca autobusowego w Kętach – powiedział PAP burmistrz miasta Marcin Śliwa. Samorządowiec dodał, że władze miasta czekają już tylko na pozwolenie na jego użytkowanie.
- Wszystkie prace już zostały zakończone. Była kontrola nadzoru budowlanego i czekamy na protokół oraz decyzję administracyjną dotyczącą pozwolenia na użytkowanie. (…) Mamy poślizg, ale chcielibyśmy, by od kwietnia dworzec był otwarty – oznajmił burmistrz Śliwa.
Pierwotnie przebudowa miała trwać do jesieni ubiegłego roku. Termin finału był jednak przekładany. Pod koniec grudnia miasto miało jeszcze drobne zastrzeżenia do wykonania nawierzchni asfaltowej.
Inwestycja obejmowała przebudowę nawierzchni wewnętrznego układu komunikacyjnego i chodników, a także ustawienie wiat przystankowych wyposażonych w interaktywne tablice wyświetlające informację pasażerską. Całość objęta jest monitoringiem. W miejscu zburzonego budynku powstał nowy, w który otwarta zostanie kasa biletowa, część do obsługi podróżnych i biura administracji.
Inwestorem jest samorząd Kęt. Koszt przebudowy to około 4,8 mln zł. Miasto pozyskało na ten cel dofinansowanie z funduszy UE w wysokości ponad 3,4 mln zł.
Między dworcami autobusowym i kolejowym w Kętach do finału zmierza także budowa parkingu na 84 miejsca. Koszt inwestycji to blisko 3 mln zł, które finansuje spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Po zakończeniu budowy zarządzanie parkingiem i utrzymanie infrastruktury przejmą Kęty.