Środa, 28 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dziś ubieramy kolorowe skarpetki nie do pary. Dlaczego?

Skarpetki zakładane nie do pary są symbolem Światowego Dnia Zespołu Downa, okazują solidarność z chorymi - powiedziała PAP Ewa Suchcicka, prezes stowarzyszenia "Bardziej Kochani", wspierającego osoby z zespołem Downa i ich rodziny. 21 marca obchodzony jest Światowy Dzień Zespołu Downa. Został ustanowiony w 2005 roku z inicjatywy Europejskiego Stowarzyszenia Zespołu Downa, a od 2012 roku obchodzony jest pod patronatem Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Dziś ubieramy kolorowe skarpetki nie do pary. Dlaczego?
fot: Pixabay

Znakiem rozpoznawczym Światowego Dnia Zespołu Downa są kolorowe skarpetki noszone nie do pary. Symbolizują one niedopasowane chromosomy w genotypie osób z zespołem Downa, a także częste niedopasowanie społeczne, z którymi takie osoby się mierzą. Zdaniem Suchcickiej taki gest jest dobrym sposobem na okazanie wsparcia i solidarności.

"Wiele firm produkujących skarpetki współpracuje w tym czasie z osobami z zespołem Downa, które w ramach terapii zajęciowej pomagają przy sprzedaży skarpetek przy wsparciu swoich opiekunów. Warto włączyć się w taką akcję i pokazać, że akceptujemy inność drugiej osoby" - powiedziała.

"W pierwszej kolejności widzimy zespół Downa, a dopiero potem człowieka. Powinno być odwrotnie"

Sylwia Paszkowska

Społeczniczka podkreśliła, że nie da się dokładnie określić, ilu ludzi z zespołem Downa żyje obecnie w Polsce.

"Mówi się o różnych statystykach. Wiemy, że na około 10 tys. urodzeń jedno dziecko przychodzi na świat z zespołem Downa. Możemy obecnie mówić o około 200 tys. takich osób w Polsce. W razie podejrzenia zespołu Downa, można wykonać dziecku po urodzeniu badanie genetyczne - w Polsce mamy kilka placówek, które tym się zajmują" - powiedziała Suchcicka.

Według niej, świadomość na temat zespołu Downa oraz społeczna akceptacja zwiększyły się przez ostatnie lata.

"Można powiedzieć, że dzisiaj mamy większą świadomość społeczną na temat takich osób. Ludzie rozumieją, że jest to pewna inność genetyczna i biologiczna, że zespół Downa nie zaraża i nie ma się czego obawiać. Osoba z zespołem Downa może oczywiście budzić zainteresowanie w tłumie, ale ludzie coraz częściej zauważają, że takie osoby są wśród nas. To jest często pozytywne nastawienie" - powiedziała.

Oceniła także, że system edukacji w Polsce zmienił się na korzyść osób z zespołem Downa. Jej zdaniem jednak istniejące grupy integracyjne to nie zawsze najlepsze rozwiązanie.

"Mamy w Polsce dużo placówek integracyjnych, szkół i przedszkoli, gdzie dzieci z zespołem Downa są w grupach z pozostałymi dziećmi. Integracja jednak nie zawsze przynosi pozytywne skutki, gdyż dzieci z zespołem Downa mogą mieć znaczne trudności z przyswojeniem materiału przeznaczonego dla pozostałych uczniów. Wiele z nich nigdy nie nauczy się pisać i czytać, choćby włożyło w to wiele pracy - to wynika z niepełnosprawności intelektualnej. Często lepsze efekty przynosi kształcenie w placówkach specjalnych. Osoby z zespołem Downa są tam również mniej samotne. Wszystko zależy od okoliczności" - powiedziała Suchcicka.

Podkreśliła przy tym, że pomimo zwiększenia społecznej akceptacji dla osób z zespołem Downa, życie dorosłych z tą chorobą genetyczną wciąż jest wyzwaniem.

Stowarzyszenie "Bardziej Kochani", którego początki sięgają lat 90., powstało oficjalnie w 2001 roku. Była to jedna z pierwszych w Polsce organizacji zajmujących się wspieraniem osób z zespołem Downa oraz ich rodzin. Stowarzyszenie zajmuje się działalnością informacyjną, ale również rehabilitacyjną. Z pomocy organizacji mogą również skorzystać członkowie rodzin osób z zespołem Downa - rodzice, ale także np. rodzeństwo.

Zespół Downa to zespół cech i wad wrodzonych spowodowanych obecnością dodatkowego chromosomu poza prawidłowym zestawem 23 par chromosomów w komórkach ciała. U zdecydowanej większości pacjentów oznacza to, że w komórkach organizmu występuje dodatkowy chromosom 21.

Komentarze

Powiązane

  • Agata Krzyżek Gola: Zespół Downa to nie koniec świata

    Marcin Ryszka

  • Czy zespół Downa usprawiedliwia bałagan w szafie?

    Marzena Florkowska

  • "W pierwszej kolejności widzimy zespół Downa, a dopiero potem człowieka. Powinno być odwrotnie"

    Sylwia Paszkowska

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec