Jedna z ostatnich pamiątek po chrzanowskich Żydach zrównana z ziemią. Chodzi o przedwojenny, zabytkowy dom psalmistów w samym centrum miasta, w pobliżu rynku. Budynek od lat był w fatalnym stanie. Miał prywatnego właściciela. Ten kilka dni temu rozpoczął rozbiórkę budynku, mimo że figuruje on w miejskim spisie zabytków. Jednak wszystko odbyło się zgodnie z prawem, bo na wyburzenie zgodził się już kilka lat temu wojewódzki konserwator zabytków.
- Decyzja została wydana na wniosek inwestora. Do wniosku na rozbiórkę była dołączona zgoda wojewódzkiego konserwatora zabytków. Ten budynek jest w gminnej ewidencji zabytków. Na rozbiórkę takiego budynku potrzebna jest zgoda wojewódzkiego konserwatora - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Andrzej Kiełbalski ze starostwa powiatowego, które wydało pozwolenie na rozbiórkę.
Sprawa bulwersuje muzealników i miłośników historii Chrzanowa. Szczególnie, że w mieście już po wojnie za zgodą ówczesnych władz wysadzono w powietrze jedną z największych synagog w Małopolsce. Choć przetrwała ona dwie wojny światowe, zburzono ją w 1973 roku. Teraz znika położony w jej pobliżu dom psalmistów.
Na razie nie wiadomo, co powstanie w miejscu zburzonej kamienicy przy ulicy Garncarskiej. W dokumentach złożonych w starostwie właściciel nie określił, czy budynek odbuduje.
(Marek Mędela/ko)