Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Akcja "Choinka-18": leśnicy sprawdzają, czy sprzedawane choinki pochodzą z legalnych źródeł

W lasach całej Polski leśnicy rozpoczęli akcję "Choinka-18", w czasie której sprawdzają, czy choinki sprzedawane na wolnym rynku pochodzą z legalnych źródeł. Leśnicy częściej niż zwykle patrolują lasy oraz bazary i miejsca, gdzie sprzedawane są drzewka. Akcja potrwa do 29 grudnia.

Akcja "Choinka-18": leśnicy sprawdzają, czy sprzedawane choinki pochodzą z legalnych źródeł
fot: Pixabay

Akcja "Choinka-18" potrwa do 29 grudnia. Jak poinformował PAP rzecznik prasowy olsztyńskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Adam Pietrzak, w lasach całej Polski leśnicy częściej niż zwykle będą patrolowali miejsca, w których może dochodzić do kradzieży drzewek. Straż Leśną wspomagać będą policjanci, funkcjonariusze Straży Granicznej, strażnicy miejscy i gminni, a także inspektorzy transportu drogowego.

Jak powiedział Pietrzak, już pierwszego dnia działań strażnicy leśni z posterunku Straży Leśnej w Nadleśnictwie Olsztynek odkryli, że w leśnictwie Dylewo ktoś zniszczył ogrodzenia uprawy leśnej. Dodał, że uszkodzono 80 przęseł ogrodzenia, a część siatki zabrano. Jak zaznaczył, złodziej wyrwał z korzeniami choinki. Straty oszacowano na 1,2 tys. zł. Złodzieja ujęto.

Za nielegalne wycięcie choinki w lesie grozi mandat w wysokości 500 zł. "Absolutnie kradzież drzewka się nie opłaca" - podkreślił rzecznik olsztyńskich Lasów Państwowych i dodał, że w leśniczówkach choinki można kupić już za 30 zł.

Pietrzak dodał, że podczas akcji "Choinka-18" strażnicy leśni będą zwracali także uwagę na wszelkie pułapki i sidła zastawiane przez kłusowników. "Przed świętami zjawisko kłusownictwa w lasach się nasila" - powiedział, cytowany przez rzecznika olsztyńskiej RDLP, inspektor Straży Leśnej w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie Adam Siemakowicz.

W najbliższym czasie patrolowane będą także miejsca sprzedaży choinek, np. targowiska czy place przy parkingach. "Chodzi o to, by choinki oferowane na wolnym rynku pochodziły z legalnych źródeł. Choinki oferowane na święta pochodzą ze specjalnych plantacji i z cięć pielęgnacyjnych, tak więc kupując żywą choinkę nie musimy się martwić, że przyczyniamy się do wycinki lasów" - dodał Pietrzak.

Najpopularniejszym gatunkiem drzewa, które dekorujemy na Boże Narodzenie w domach jest świerk. Pietrzak podał PAP, że aby osiągnąć 2,5 metra wysokości świerk potrzebuje ok. 10 lat.

"Na słabych glebach świerki rosną wolniej niż na glebach żyznych, ale są za to dużo bardziej gęste. Świerki, które są później przeznaczone do sprzedaży jako choinki, leśnicy sadzą często pod liniami energetycznymi. W takich miejscach i tak nie mógłby wyrosnąć dorodny las" - powiedział Pietrzak, który zachęca do kupowania żywych choinek.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut