Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

75. rocznica męczeńskiej śmierci ojca Maksymiliana Kolbego. Oddał życie za współwięźnia

Mija 75 lat od męczeńskiej śmierci ojca Maksymiliana Kolbego. 14 sierpnia 1941 roku zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Zmarł w bunkrze głodowym, oddając dobrowolnie życie za innego więźnia - Franciszka Gajowniczka. W uroczystych obchodach rocznicy w byłym obozie udział wezmą premier Beata Szydło i kardynał Stanisław Dziwisz.

75. rocznica męczeńskiej śmierci ojca Maksymiliana Kolbego. Oddał życie za współwięźnia
Fot. Marek Mędela

Maksymilian, oddając życie za jednego człowieka, stał się symbolem drobnych, duchowych bohaterstw ludzi - powiedział franciszkanin o. Jarosław Zachariasz podczas mszy świętej odprawionej w b. niemieckim obozie Auschwitz w 75. rocznicę śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego.

„Maksymilian uratował jednego zwykłego człowieka, ale tą ofiarą przeprowadził ludzkość przez próg wieku ideologii, utopii, rozwiązań globalnych w epokę, która stała się poszukiwaniem pojedynczego człowieka. (…) Maksymilian oddał życie za jednego człowieka, stając się nie tylko patronem naszych trudnych czasów, (…) ale i symbolem drobnych, duchowych bohaterstw ludzi wszystkich wyznań; żołnierzy, lekarzy, nauczycieli, duchownych, funkcjonariuszy ratujących ludzi przed wyeliminowaniem, cichych męczenników codziennego ryzyka” – mówił w homilii franciszkanin.

Ojciec Zachariasz podkreślił, że Maksymilian, którego nikt nie pytał w Auschwitz, jakiej jest wiary i nie domagał się jej wyrzeczenia, poniósł śmierć za Chrystusa, otwierając przed ludźmi najgłębszą prawdę „o nadprzyrodzonej wartości pojedynczego ludzkiego istnienia”.

Franciszkanin przemawiając w byłym obozie wskazał, że człowiek zawsze zadawał cierpienie innym. „Przerażająca nowość Auschwitz poległa jednak na liczbach. (…) Człowiek umierał w tłumie i pośpiechu, bezimiennie, oznaczony wielocyfrowym numerem, niezauważony, dobijany nie z okrucieństwa, ale by zrobić miejsce następnemu. Mogło się wydawać, że wszystko jedno jak umrze: heroicznie czy w poniżeniu, skoro nikt tego nie miał dojrzeć. Bohaterstwo w Auschwitz było bohaterstwem małej liczby w wielkich liczbach (…). A jednak bohaterstwo ojca Maksymiliana przeniknęło, choć trzeba było wielu lat, by jego czyn stał się znany” – podkreślił.

Arcybiskup Bambergu Ludwig Schick podkreślił, że jak każdy Niemiec przybywa do Auschwitz z ciężkim sercem. „Tutaj, jak nigdzie indziej widać co my, Niemcy, uczyniliśmy Żydom, Polakom, Romom, a także innym narodom z powodu ich pochodzenia, narodowości, religii. Mimo tego po 1945 r. Auschwitz stało się miejscem wybaczenia, pojednania, wzajemnego zrozumienia narodów i przyjaźni. (…) Bez pojednania w Auschwitz niemożliwe jest jakiekolwiek pojednanie między narodem niemieckim, polskim i innymi” – powiedział niemiecki duchowny.

Uroczystości rocznicowe, którym przewodniczy metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, zgromadziły ok. 2 tys. wiernych. Przybyła m.in. premier Beata Szydło oraz metropolici - łódzki abp Marek Jędraszewski i śląski abp Wiktor Skworc. Uczestniczyła w nich także była więźniarka Zdzisława Włodarczyk. „Póki my żyjemy, byli więźniowie, to obecność tu jest naszym obowiązkiem; w rocznicę pierwszego transportu (Polaków – PAP) 14 czerwca, śmierci Maksymiliana Kolbego 14 sierpnia i wyzwolenia 27 stycznia. Póki żyjemy. Została nas już garstka” – powiedziała.

Przed mszą św. premier Szydło złożyła kwiaty przy Ścianie Straceń na dziedzińcu Bloku 11. W tym miejscu przez dwa lata od jesieni 1941 r. Niemcy przeprowadzali egzekucje przez rozstrzelanie. Zabili w ten sposób wiele tysięcy osób, w zdecydowanej większości Polaków. Szefowa rządu i duchowni zeszli także do celi śmierci św. Maksymiliana.

Mszę św. poprzedziło nabożeństwo "Transitus świętego Maksymiliana" w kościele we franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w podoświęcimskich Harmężach. Wierni wysłuchali opisu męczeńskiej śmierci zakonnika, powstałego na podstawie dokumentów, zeznań i świadectw. Odczytany został jedyny list, który Maksymilian wysłał z obozu do matki. Z Harmęż oraz z oświęcimskiego kościoła św. Maksymiliana do byłego obozu przeszły pielgrzymki.

Franciszkanin umierał w celi głodowej w podziemiach bloku 11 przez dwa tygodnie. 14 sierpnia 1941 roku został dobity zastrzykiem fenolu. Ojciec Kolbe został beatyfikowany i kanonizowany przez Jana Pawła II.

Przed blokiem 11, nazywanym "Blokiem śmierci", mszę odprawi kardynał Stanisław Dziwisz. Szefowa rządu złoży też kwiaty pod "Ścianą straceń".

Franciszkanin Maksymilian Kolbe w latach 20. ubiegłego wieku założył największy klasztor i utworzył największe w Polsce wydawnictwo prasy i książki religijnej w Niepokalanowie koło Warszawy. Był także założycielem ruchu maryjnego "Rycerstwo Niepokalanej".

W 1971 roku papież Paweł VI ogłosił ojca Maksymiliana błogosławionym. Rok później polskie władze państwowe odznaczyły go Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari. W 1982 roku został kanonizowany przez papieża Jana Pawła II.  

Dwa tygodnie temu, 29 lipca, podczas wizyty w Polsce, w celi świętego Maksymiliana modlił się papież Franciszek. W 2006 roku przybył tu Benedykt XVI. W celi męczeństwa franciszkanina modlił się także Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 roku.  

IAR/Marek Mędela/ar

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego