Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zwycięstwo Cracovii przy Łazienkowskiej!

Wielki wieczór Pasów przy Łazienkowskiej! Cracovia wygrała z Mistrzem Polski 2:0, a wynik mógł być jeszcze wyższy!

Zwycięstwo Cracovii przy Łazienkowskiej!
Fot. PAP/Leszek Szymański

Oba zespoły notowały ostatnio znakomitą serię, co zapowiadało spore emocje na Łazienkowskiej. Druga w tabeli Legia w sześciu poprzednich meczach ligowych odniosła pięć zwycięstw (jeden remis), a ósma dotychczas Cracovia miała za sobą pięć wygranych z rzędu.

Przed meczem uczczono chwilą ciszy pamięć byłego premiera Jana Olszewskiego, który zmarł 7 lutego w wieku 88 lat.

Spotkanie rozpoczęło się z prawie 10-minutowym opóźnieniem, ponieważ przy okazji widowiskowej oprawy kibice Legii na jednej z trybun odpalili środki pirotechniczne. W efekcie tej kanonady dym zasłonił znaczną część boiska.

W końcu sytuacja unormowała się na tyle, ze arbiter pozwolił grać.

Pierwsi bardzo groźną okazję stworzyli goście. W 13. minucie Mateusz Wdowiak znalazł się w sytuacji sam na sam z Radosławem Majeckim, miał dość czasu, ale golkiper Legii nie dał się pokonać. To była wymarzona okazja dla „Pasów”.

Osiem minut później prowadzenie mogła objąć Legia. Po świetnej akcji Sebastiana Szymańskiego piłka trafiła do Salvadora Agry, jednak strzał sprowadzonego w styczniu Portugalczyka obronił Michal Peskovic.

W miarę upływu czasu rosła przewaga Legii, ale Cracovia nie ograniczała się tylko do obrony i wyprowadzała groźne kontrataki. W 38. minucie w sektorze kibiców gości zapanowała euforia. Po dośrodkowaniu z lewej strony akcję wykończył precyzyjnym strzałem z około dziesięciu metrów Hiszpan Javier Hernandez.

Zaledwie cztery minuty później Cracovia niemal skopiowała tę sytuację. Po szybkiej akcji i wrzutce z lewej strony ponownie do siatki trafił będący blisko bramki Hernandez.

Wśród kibiców Legii zapanowała konsternacja, bo nie tak wyobrażali sobie przebieg meczu. Na wydarzenia boiskowe zareagował trener Ricardo Sa Pinto, który od początku drugiej połowy wprowadził na boisko króla strzelców poprzedniego sezonu Carlitosa. Niewiele to jednak zmieniło.

Kwadrans po przerwie znakomitej okazji nie wykorzystał Wdowiak, ale był faulowany. Arbiter po chwili zamieszania (doszło do szarpaniny między piłkarzami) skorzystał z systemu wideoweryfikacji i podyktował rzut karny dla gości, przy okazji pokazując aż cztery żółte kartki - po dwie dla graczy obu drużyn.

Wykonawcą „jedenastki” był Airam Cabrera, jednak Hiszpan trafił w słupek.

Wkrótce potem sędzia przerwał na krótko mecz, tym razem z powodu dymu z rac odpalonych przez fanów Cracovii.

Kwadrans przed końcem doszło do rzadko spotykanej sytuacji. Początkowo drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył obrońca Legii William Remy. Po chwili arbiter podbiegł jednak do stanowiska z zapisem wideo i skorzystał z pomocy VAR. Efekt był taki, że ponownie wezwał na boisko legionistę, ale jedynie po to, żeby skorygować nieco poprzednią decyzję i pokazać mu bezpośrednią czerwoną kartkę (a nie drugą żółtą).

W 84. minucie kontaktową bramkę mógł zdobyć Iuri Medeiros, kolejny z nowych Portugalczyków w Legii, ale jego strzał obronił Peskovic. Z kolei w doliczonym czasie gry Cracovię w sporym zamieszaniu podbramkowym uratowała poprzeczka po strzale głową Artura Jędrzejczyka.

Wynik nie uległ już zmianie, co oznacza, że „Pasy” odniosły szóste z rzędu zwycięstwo.

Legia Warszawa - Cracovia Kraków 0:2 (0:2)

Bramki: 0:1 Javier Hernandez (38), 0:2 Javier Hernandez (42).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego