Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Druga wygrana Wisły Can-Pack w Eurolidze

Po wygranej w Koszycach na początek nowego sezonu rozgrywek Euroligi - teraz na drodze Mistrzyń Polski stanął bardzo silny rosyjski zespół z Kurska. Ale mimo trudnuch początków meczu mistrzynie Polski wygrały 77:62. Wygrana w tym meczu jest bardzo cenna w perspektywie awansu do play-off.

Wisła Can-Pack Kraków nadal niepokonana - zarówno w rozgrywkach krajowych jak i na europejskiej arenie. "Biała Gwiazda" gra z meczu na mecz lepiej, ale rywalki z tygodnia na tydzień też są coraz bardziej wymagające. Tak ułożony został kalendarz rozgrywek. Ale zwycięstwo w Koszycach udowodniło, że krakowianki stać na wiele. I w Krakowie w meczu z Dynamem Kursk dostaliśmy potwierdzenie, że rzecywiście "Białej Gwiazdy" obawiać się muszą nawet europejskie potęgi. Wygrana różnicą 15 punktów to duże osiągnięcie mistrzyń Polski.

Siłą Dynama Kursk - drugiej po Jekaterynburgu siły w lidze rosyjskiej - są Nnemkadi Ogwumike i Seimone Augustus, ale gwiazd w drużynie Dynama nie brakuje. Z europejskich koszykarek wymieńmy choćby Anete Jekabsone, Irinę Osipową i Ludmiłę Sapową. Portal FIBA Europe zapowiadał ten mecz jako podkoszowe starcie Jantel Lavender i Jeleny Milovanović. Dla zespołu z Kurska był to pierwszy euroligowy mecz tego sezonu. 

Początek nerwowy w wykonaniu gospodyń, perfekcyjna seria rzutów z dystansu w wyknoaniu Bieliakowej i prowadzenie Dynama różnicą nawet 9 punktów. Wiślaczki jakby lekko śpiące czy przestraszone pozwalały rywalkom na wiele. Rosjanki mogły też wielokrotnie ponawiać ataki wygrywając walkę na tablicach. Dopiero w połowie drugiej kwarty obraz gry zaczął się zmieniać. Podobnie jak w Koszycach właśnie w tym momencie spotkania krakowski zespół zaczął skuteczniej grać w obronie, zbierać piłki z tablic i trafiać. Dystans zmniejszył się do 3 punktów i choć Dynamo raz jeszcze uciekło na 7 oczek, to później "Biała Gwiazda" świeciła już coraz jaśniej. W zespole Dynama błyszczała tylko Ogwumike, w Wiśle grę ciągnęły Vandersloot, Quigley i Lavender. Po rzutach Żurowskiej-Cegielskiej w 28 minucie gry gospodynie pierwszy raz objęły prowadzenie, i szybko je powiększały by wygrać różnicą 15 punktów. W końcówce skutecznymi akcjami popisywała się się zwłaszcza Abdi. Wielkie brawa dla "Białej Gwiazdy" !!!!      

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?