Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wielki mecz Wisły w Poznaniu

Od pierwszych minut spotkania wszystko zapowiadało katastrofę Białej Gwiazdy. Po przerwie krakowianie zagrali jednak koncertowo i z trzema punktami oraz zwycięstwem 5:2 wracają do domu.

Początek meczu zapowiadał spokojne zwycięstwo gospodarzy. Prowadzenie Kolejorzowi zapewnił już w 8. minucie po asyscie Macieja Makuszewskiego Joao Amaral. 10 minut później ręką we własnym polu karnym zagrywał Rafał Pietrzak, a jedenastkę na gola zamienił mocnym uderzeniem Christian Gytkjaer. Lech nie odpuszczał. Chwilę później przed szansą podwyższenia wyniku stanął Amaral. Po zablokowanym uderzeniu Macieja Gajosa piłka spadła pod nogi Portugalczyka, jednak ten mając przed sobą pustą bramkę trafił w boczną siatkę. W tym momencie nic nie zapowiadało katastrofy jakiej świadkami mieli być wszyscy zgromadzeni na Stadionie Miejskim w Poznaniu. Strzelanie dla Wisły rozpoczął w 24. minucie Martin Kostal. Po długim wybiciu Lisa piłkę głową zgrał Ondrasek. Rafał Janicki źle obliczył lot futbolówki i ledwie ją tracił. Z tego błędu skorzystał Martin Kostal, który dzięki plasowanemu uderzeniu w prawy dolny róg bramki pokonał Jasmina Buricia. Do końca pierwszej połowy obie drużyny miały jeszcze okazje, ale żaden z zawodników nie zdołał wpisać się na listę strzelców.

W drugą część gry lepiej weszła Biała Gwiazda. Już w 49. minucie Wasilewski mógł wyrównać stan meczu, ale fenomenalną interwencją popisał się Burić. Minutę później skuteczniejszy okazał się Ondrasek. Dzięki asyście Jesusa Imaza spokojnie posłał piłkę obok interweniującego Buricia. Paweł Raczkowski skorzystał jeszcze z pomocy VARu, by potwierdzić, że w momencie podania 27-letni Hiszpan nie był na spalonym, po czym wskazał na środek boiska uznając gola Wisły. W 55. minucie szczęście ponownie uśmiechnęło się do zawodników klubu z Reymonta. Po akcji prawym skrzydłem dośrodkowywał Imaz, a Gytkjaer wpakował piłkę do własnej siatki. Było 3:2 i od tej chwili już tylko Wisła miała coś do powiedzenia w tym meczu. W 61. minucie po długim wyrzucie Bartkowskiego Kostal spod końcowej linii w pierwszym kontakcie zgrał do Ondraska. Ten spokojnie przyjął i uderzył między nogami obrońców Lecha oraz obok interweniującego Buricia. Stempel na efektownym triumfie podopiecznych Macieja Stolarczyka w 89. minucie meczu położył Kolar, gdy po przyjęciu prostopadłego podania Imaz próbował mijać Buricia. Wyrzucił się daleko od bramki, więc zamiast strzelać wyłożył piłkę Chorwatowi, który wbił piątego gola.

Wisła odniosła najwyższe w historii zwycięstwo w Poznaniu. Dzięki zdobyciu trzech punktów awansowała na siódme miejsce. Lech mimo porażki nadal jest liderem, jednak teraz zrównała się z nim  punktami Jagiellonia.

Lech Poznań - Wisła Kraków 2:5 (2:1)
Bramki: 1:0 Joao Amaral (8'), 2:0 Christian Gytkjaer (18'-karny), 2:1 Martin Kostal (24'), 2:2 Zdenek Ondrasek (50'), 3:2 Christian Gytkjaer (56'-samobójcza), 4:2 Zdenek Ondrasek (61'), 5:2 Marko Kolar (89')

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego