Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Upadek mistrza olimpijskiego. Co się stało?

Wyglądało poważnie, ale chyba nic złego się nie stało. Kamil Stoch przewrócił się przy lądowaniu na dużej skoczni w Soczi.

Upadek mistrza olimpijskiego. Co się stało?
Cała sportowa Polska wierzy w powtórkę niedzielnego triumfu w sobotni wieczór

Po skoku na odległość 123,5 metra naszemu mistrzowi odjechała narta i upadł na zeskoku. Nie podniósł się od razu, więc natychmiast podjechała karetka, a obok skoczka pojawiły się służby medyczne. Ani nosze, ani karetka nie były na szczęście potrzebne - Stoch wstał i o własnych siłach dość pewnym krokiem opuścił skocznię. Jedyne co może niepokoić, to temblak na jego ręku. Od razu został więc zabrany na wstępne badania. Chwilę później trener Polaków Łukasz Kruczek wysłał krótką wiadomość: "jest OK".

W czwartek rano nasz mistrz przejdzie badania. Sam opisuje całe zdarzenie tak: " Trochę się poobijałem. Nic poważnego mi się nie stało . Trochę zakantowała mi narta. Jedna pojechała do środka i podcięła drugą. Myślałem, że nie mam zębów ".


Wcześniej na pierwszym treningu Polak bez większego wysiłku skoczył 127 metrów, co dało mu 4. miejsce. W trakcie pierwszej sesji groźnie upadł też Rosjanin Michaił Maksimoczkin. Według niepotwierdzonych informacji, nie miał tyle szczęścia, co Polak. Został zabrany na noszach w gorsecie i odwieziony do szpitala. Lekarze stwierdzili podobno złamanie ręki, choć rosyjska drużyna nie wydała w tej sprawie jeszcze komunikatu.


Jutro mają się odbyć kwalifikacje, a olimpijski konkurs w sobotę.

IAR/bp


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy prawdę o wykorzystywaniu seksualnym w polskim Kościele?

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR