Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Unia Tarnów z Wrocławia wraca na tarczy

Tarnowskie Jaskółki z Wrocławia wracają bez punktów. W obliczu braku indywidualnych zwycięstw i gorszej postawy Pedersena Unia przegrała z Betard Spartą Wrocław 33:57.

Unia Tarnów z Wrocławia wraca na tarczy
Fot. arch RK

Już w pierwszym biegu doszło do pojedynku najskuteczniejszego zawodnika w ekstralidze Nickiego Pedersena z liderem gospodarzy i liderem klasyfikacji Grand Prix Taiem Woffindenem. Duńczyk lepiej wyszedł spod taśmy, a za jego plecami znalazł się kolega z drużyny Artur Mroczka. Brytyjczyk rzucił się w pogoń, już na drugim okrążeniu przedarł się na drugie miejsce i zaczął naciskać Pedersena. Ten skutecznie się bronił i nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Goście wygrali bieg 4:2 i byłą to ich jedyna drużynowa wygrana.

Chwilę później po gonitwie młodzieżowej Unia przegrywała już 5:7, bo para gospodarzy Maksym Drabik i Przemysław Liszka nie dała szans Patrykowi Rolnickiemu i Kacprowi Koniecznemu. Dla Liszki był to debiut na torach ekstraligi i po minięciu mety młody wrocławianin nie ukrywał ogromnej radości z drugiego miejsca.

W biegu piątym Pedersen pojawił się po raz drugi na torze. Już na starcie Duńczyk znalazł się za plecami Vaclava Milika, a na drugim okrążeniu dał się minąć Maciejowi Janowskiemu. Później próbował jeszcze przedzielić parę gospodarzy, ale ta jechała bezbłędnie i dowiozła podwójne prowadzenie. Po tej gonitwie wrocławianie prowadzili już 20:10 i wiele wskazywało, że goście mogą walczyć już tylko o jak najniższą porażkę skoro ich lider oglądał plecy rywali.

W gonitwie ósmej najlepiej spod taśmy wyszedł niezwykle szybki Max Fricke, a za jego plecami jechał Mroczka. Z tyłu o jeden punkt Pedersen walczył z Drabikiem. Młodzieżowiec Sparty minął rywala, chwilę później stracił pozycję, ale zaraz odpowiedział skutecznym atakiem. Przed ostatnim wirażem Duńczyk widział, że już nie da radę minąć Drabika, zwolnił i zjechał do parku maszyn i w tym momencie na trybunach stadionu rozległy się gwizdy i buczenie. Betard wygrał ten bieg 4:2, a w całym meczu prowadził 31:17.

Wrocławianie zwycięstwo przypieczętowali w gonitwie 12., w której Janowski do ostatnich metrów walczył o pierwsze miejsce z Pedersenem. Po minięciu mety przez obu zawodników musiało minąć kilka minut zanim sędzia podał oficjalne wyniki, bo różnica była tak mała. Ostatecznie Polak sięgnął po trzy punkty, Sparta wygrała bieg 4:2 i prowadziła już 45:27.

Na zakończenie meczu ponownie doszło do pojedynku Woffindena z Pedersenem. Tym razem jednak wielkich emocji nie było. Brytyjczyk już po pierwszym łuku był daleko z przodu, a Duńczyk jechał trzeci i tak zostało do mety.

„Jedną trójkę mamy na swoim koncie w pierwszym biegu, kiedy wygrał Nicki. Bez zwycięstw biegowych indywidualnych, trudno myśleć o wygraniu całego meczu. Wrocławianie byli dzisiaj mega mocni, ale my nie oddaliśmy meczu bez walki. Wynik nie oddaje do końca tego, co się działo na torze” – krótko podsumował mecz menedżer tarnowian Paweł Baran.

Zadowolenia nie ukrywał trener wrocławian Rafał Dobrucki. „Kontrolowaliśmy cały czas spotkanie i mogę być zadowolony z każdego z zawodników. Zadebiutował dzisiaj Przemek Liszka i wypadł przyzwoicie, przywiózł trzy punkty. Musi jeszcze jednak pokręcić więcej kółek, aby być mocnym punktem zespołu. Generalnie mecz mógł się podobać, bo w kilku biegach, zwłaszcza z Pedersenem, iskrzyło” – dodał menadżer wicemistrzów Polski.

Betard Sparta Wrocław – Grupa Azoty Unia Tarnów 57:33.

Pierwszy mecz: Grupa Azoty Unia – Betard Sparta 41:49. Punkt bonusowy: Betard Sparta.

Punkty:

Betard Sparta Wrocław: Tai Woffinden 14 (2, 3, 3, 3, 3), Max Fricke 12 (3, 3, 3, 3, 0), Maciej Janowski 12 (3, 3, 1, 3, 2), Maksym Drabik 9 (3, 2, 1, 3), Vaclav Milik 6 (0, 2, 3, 1) , Przemysław Liszka 3 (2, 0, 1), Damian Dróżdż 1 (0, 1, 0, 0).

Grupa Azoty Unia Tarnów: Peter Kildemand 9 (2, 2, 1, 2, 2), Nicki Pedersen 7 (3, 1, d, 2, 1), Artur Mroczka 6 (1, 0, 2, 2, 1), Jakub Jamróg 5 (1, 1, 2, 1, 0), Kenneth Bjerre 5 (1, 2, 2, 0), Patryk Rolnicki 1 (1, 0, 0), Kacper Konieczny 0 (0, d).

Najlepszy czas uzyskał Tai Woffinden (63,75) w biegu 15. Sędzia: Remigiusz Substyk (Bydgoszcz). Widzów: 10000.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kiedy poznamy prawdę o wykorzystywaniu seksualnym w polskim Kościele?

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR