Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rusz się z Radiem Kraków: Jakub Stano - Na marzenia nigdy nie jest za późno

25-latek z Krakowa niespodziewanie został bobsleistą i z powodzeniem występuje w reprezentacji Polski. Niedawno, wraz z Adrianem Kamińskim, zajął 6. miejsce w Mistrzostwach Europy na Łotwie.

Rusz się z Radiem Kraków: Jakub Stano - Na marzenia nigdy nie jest za późno
Jakub Stano (fot. archiwum prywatne)

fot. archiwum prywatne

Do reprezentacji i w ogóle do tego sportu trafił przypadkiem. Bo jak mówi, choć zawsze lubił uprawianie sportu, to nigdy nie myślał o profesjonalnej karierze.

- Kolega, który prowadzi portal sprinterzy.com pomagał w rekrutacji do kadry bobsleistów, namawiał mnie  mówiąc, że bym się nadawał, bo szybko biegam i mam dobre warunki fizyczne. Ja nie byłem przekonany, bo uważałem, że o bobslejach to się mało mówi. Oglądałem je tylko przy okazji zimowych igrzysk olimpijskich. Powiedziałem mu, że nie jestem zainteresowany i żeby nie dawał mojego numeru telefonu ludziom ze związku. On to jednak zrobił. Zadzwonili do mnie i zaprosili na testy do Gdańska. Powiedziałem, że nie jestem zainteresowany, bo w tym czasie jeszcze była sesja na studiach, a Gdańsk jest daleko. Kilka miesięcy później planowałem wyprawę motocyklową po Europie. Tuż przed wyjazdem jednak mój motocykl się zepsuł. To była taka usterka, że bałem się jechać we daleką podróż. I tak się złożyło, że następnego dnia były kolejne testy, tym razem w Katowicach, czyli blisko. Kolega wciąż namawiał, więc pojechałem. trener od razu powiedział: I want him. Bo nasz trener jest Łotyszem. Zaproszono mnie na obóz. Nie spodobało mi się. Ale kolejny obóz był na Łotwie. Tak daleko jeszcze nie byłem, więc pojechałem. Też mi się nie spodobało,. ale kolejny obóz też był na Łotwie i wtedy już mieliśmy jeździć bobem. Wtedy złapałem przysłowiowego bakcyla.

Tym samym Kuba został w reprezentacji i od dwóch lat z powodzeniem tam występuje.

- 6. miejsce w ME juniorów w bobslejowych dwójkach to jest sukces, choć liczyliśmy na lepsze miejsce, bo zawody były rozgrywane na torze, na którym trenujemy. Z drugiej strony to jeden z trudniejszych torów w Europie, więc przyjechali sami najlepsi i konkurencja była spora. Kłopoty były na starcie naszego ślizgu, bo mój kolega już przed sezonem miał kontuzję, mnie uraz dopadł w trakcie. Mieliśmy przedostatni czas startu, więc 6. miejsce to naprawdę dobry wynik.

Kuba trafił do reprezentacji nie bez powodu. Ma bowiem predyspozycje do tego sportu. Jest szybki, bo wcześniej amatorsko trenował biegi i silny, bo uprawiał też crossfit. ma 186 cm wzrostu i waży 104 kilogramy. Ale są to 104 kilogramy mięśni.

Co ciekawe, mimo 25 lat wciąż startuje w kategorii juniorów i tak będzie jeszcze przez rok.

Bobsleje to specyficzny sport, bo ze względu na bezpieczeństwo, starty rozpoczyna się w wieku 18 lat. Ostatnio wprowadzono tak zwane monoboby, czyli boby pojedyncze. Tam można startować w wieku 16 lat,

- Monoboby są bezpieczniejsze, nie rozwijają tak dużych prędkości i są tak skonstruowane, że jest mniejsze ryzyko groźnego wypadku.

Większe, kilkuosobowe boby, potrafią osiągać (na najszybszych torach) prędkości ponad 150 km na godzinę.

Jakub przyznaje, że marzył o byciu zawodowym sportowcem, ale nigdy nie myślał, że uda się w to w tym wieku. Jego przykład pokazuje, że warto uprawiać sport w każdym wieku i... marzyć, bo te marzenia czasem się spełniają.

- Zwłaszcza, jeśli w kimś drzemie talent, to można osiągnąć wysoki poziom również w późniejszym wieku - dodaje.

Choć w przypadku bobslei konieczne są też odpowiednie warunki fizyczne. Ale również sprawność i szybkość, które da się wypracować już tylko regularną aktywnością fizyczną.


SKO

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji ds. nadużyć podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego