Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przy Kałuży niedosyt. Wygrana z Lechem była na wyciągnięcie ręki

Cracovia zakończyła rok 2016 remisem z Lechem Poznań. Tuż przed przerwą prowadzenie Pasom dał Marcin Budziński, ale w końcówce meczu Lasse Nielsen doprowadził do remisu.

Przy Kałuży niedosyt. Wygrana z Lechem była na wyciągnięcie ręki
Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Dla Cracovii cel przed tym meczem był jeden - przerwać wreszcię passę meczów bez zwycięstwa i zainkasować trzy punkty po raz pierwszy od 14 października. To właśnie wtedy, wygrywając z Wisłą Płock, podopieczni Jacka Zielińskiego po raz ostatni mogły się cieszyć z ligowego zwycięstwa. Na stadion przy Kałuży w ostatniej tegorocznej kolejce przyjechał rozpędzony Kolejorz - Kolejorz, który, zdaniem trenera Cracovii, ma w tym sezonie walczyć o mistrzostwo Polski. Lech w Krakowie musiał sobie jednak radzić bez między innymi pauzującego za kartki Arajuuriego czy kontuzjowanych Nickiego Bille, Makuszewskiego, Trałki czy Wilusza. Swoje problemy miała też Cracovia - nadmiar żółtych kartoników wykluczył z udziału w tym spotkaniu Damiana Dąbrowskiego.

Pierwsza część tego meczu należała do Kolejorza. Cracovia umiarkowanie groźne sytuacje stwarzała sobie jedynie po stałych fragmentach gry, natomiast Lech atakował bardziej zdecydowanie. Majewski w sytuacji oko w oko z bramkarzem trafił w Sandomierskiego, natomiast przy mocnym strzale Gajosa bramkarz Pasów wykazał się świetną paradą. Na kilka chwil przed przerwą z urazem boisko opuścił Hubert Wołąkiewicz, którego zastąpił Robert Litauszki - wówczas wydawać się mogło, że Cracovia końcówkę pierwszej części będzie chciała przede wszystkim przetrwać. Wtedy nastąpił jednak przebłysk geniuszu Marcina Budzińskiego, zresztą nie pierwszy w jego karierze. Kapitalny strzał z ponad 30 metrów całkowicie zaskoczył Matusa Putnocky'ego, który tuż przed przerwą w niezwykłych okolicznościach zmuszony był wyciągać piłkę z siatki.

W drugiej połowie oba zespoły jakby zamieniły się rolami. To Cracovia grała mądrze i konsenkwentie, Lech natomiast momentami wyglądał jak zranione zwierzę nie będące w stanie odgryźć się napastnikowi. Sporo pozytywnego szumu do gry Pasów wniósł wprowadzony na boisko po przerwie Sebastian Steblecki, który kapitalnym prostopadłym zagraniem obsłużył między innymi Krzysztofa Piątka. Piątek wpadł w pole karne, minął Putnocky'ego, ale w kluczowym momencie stracił kontrolę - zarówno nad piłką, jak i nad własnymi nogami. Padł jak długi w polu karnym, ale sędzia Szymon Marciniak nie miał w tej sytuacji podstaw do podyktowania rzutu karnego. Niewykorzystana sytuacja szybko się na Pasach zemściła. W 77. minucie z rzutu wolnego dośrodkowywał Radosław Majewski, nieupilnowany w polu karnym pozostał Lasse Nielsen i wykorzystał to skrzętnie pokonując Sandomierskiego.

Cracovii nie udało się więc przełamać ligowego fatum. Pasy pozostają bez zwycięstwa od 14 października. Choć patrząc na tabelę i formę obu drużyn punkt zdobyty w starciu z Lechem Poznań można byłoby uznać za mały sukces - z przebiegu tego meczu Pasy mogą żałować, że prowadzenia nie udało się utrzymać do końcowego gwizdka.

Cracovia - Lech Poznań 1:1 (1:0)
Budziński 44' - Nielsen 77'

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu