Robert Kubica z zespołu Williams miał kraksę podczas pierwszej fazy kwalifikacji (Q1) do niedzielnego wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Azerbejdżanu na ulicznym torze w Baku. Polak poważnie rozbił bolid, ale wyszedł z niego o własnych siłach.
Nie wiadomo, czy serwis zdoła naprawić bolid przed niedzielnym wyścigiem.
Do kraksy doszło pod koniec Q1, gdy Kubica starał się poprawić swój czas, do tej pory najgorszy w stawce. Odpadł także drugi kierowca teamu Williams Brytyjczyk George Russell, który uzyskał 19. rezultat. W Q1 najszybszy niespodziewanie był Francuz Pierre Gasly z Red Bulla.
PAP/AD