Nie chodzi jednak o Legię Warszawa, ale o zespół Szachtara Donieck, który ucieka z ogarniętego wojną wschodu kraju i mecze domowe będzie rozgrywał we Lwowie.
To oznacza, że mecze Ligi Mistrzów będą się odbywały niedaleko od naszej granicy. Szachtar, jako mistrz Ukrainy, ma zagwarantowany udział w fazie grupowej tych rozgrywek, w której może zagrać z najsławniejszymi klubami kontynentu. Odległość dzieląca Kraków od Lwowa to jedynie 350 kilometrów, zatem prawie o połowę mniej niż niż odległość z Krakowa do Gdańska.
Krzysztof Orski