Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Hokeiści wciąż mają szanse na awans

To był świetny bój "biało-czerwonych", ale Kazachstan wygrał 3-2 i zapewnił sobie triumf w mistrzostwach świata Dywizji IA w Krakowie. Nasza drużyna wciąż ma jednak szansę na awans – w sobotę musi pokonać (bez dogrywki) Węgrów.

Hokeiści wciąż mają szanse na awans
fot: Paweł Krawczyk/krakow.pl

Posłuchaj pomeczowej rozmowy Marka Soleckiego z Rafałem Dutką

Mecz Polska - Ukraina w Kraków Arenie
%gallery_40211%

Polscy hokeiści muszą ciężko pracować na kolejne wygrane w mistrzostwach świata rozgrywanych w Tauron Arenie Kraków, ale wygrali dwa kolejne spotkania i zachowali szanse awansu do szesnastki najlepszych drużyn świata. W środowy wieczór biało-czerwoni pokonali Ukrainę 3:2 i zajmują drugie miejsce w tabeli. Przed nami spotkania z Kazachstanem i Węgrami.

W pierwszej tercji meczu z Ukrainą Polacy mieli wyraźną przewagę. Strzał Kowalówki, szansa Chmielewskiego, indywidualna akcja Laszkiewicza, kąśliwe uderzenie Kalinowskiego czy kontra w osłabieniu wyprowadzona przez Chmielewskiego gola jednak nie przyniosły.

W drugiej inicjatywę przejęli Ukraińcy, pod bramką Odrobnego robiło się coraz bardzoej gorąco, na dobre pod bramką rywali zagościliśmy dopiero w czasie gry w przewadze. Chwilę później szarżę Zacharowa faulem przerwał Rompkowski, ale to nie my znaleźliśmy się w opałach. Kontra wyprowadzona przez Pasiuta zakończyła się wyłożeniem krążka Bagińskiemu, a ten trafił pod poprzeczkę. Prowadziliśmy 1:0 od 34. minuty. W końcówce tercji dwie kolejno po sobie kary dla Ukraińców i ponad minuta gry w podwójnej przewadze.

Tę szansę wykorzystaliśmy na początku trzeciej tercji. W 34. sekundzie po wznowieniu gry długo i cierpliwie rozgrywaliśmy krążek, aż wreszcie Rompkowski uderzył prawie z wysokości bulików i prowadziliśmy 2:0. Wydawało się, że jest po meczu. Ale nic z tych rzeczy. Bardzo łatwo i szybko straciliśmy dwa gole i znów był remis. Szansa nadarzyła się pod koniec meczu gdy znów graliśmy w przewadze, Rompkowski trafił po raz drugi, a w końcówce nie daliśmy sobie wydrzeć wygranej.  

W tabeli prowadzą Kazachowie, którzy pokonali Japończyków aż 7:2 i mają 9 punktów. Po 6 oczek na koncie Polski i Węgier, 5 mają Włosi, tabelę zamykają Ukraińcy z jednym punktem i Japończycy z zerowym dorobkiem. W czwartek rywalami Polaków będzie Kazachstan. W sobotę - być może mecz o wszystko - z Węgrami.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego