Jeden z największych sukcesów w karierze krakowianki po jednym z najlepszych spotkań w dorobku Isi. Muguruza pokonana 6:7 6:3 7:5
Jeszcze we wrześniu nic nie wskazywało, by Radwańska awansowała do Masters będąc w drugiej dziesiątce światowego rankingu. Jeszcze w czwartek potrzebowała sportowego cudu, by po dwóch grupowych porażkach przedostać się do półfinału. Jeszcze w sobotę rano dominowały głosy tych, którzy uważali że wysoka i silna Hiszpanka Garbine Muguruza jest poza zasięgiem Polki. Wszak wygrała z nią cztery ostatnie pojedynki.
Teraz można tylko bić brawo Agnieszce. W półfinale singapurskiego WTA Finals pokazała determinację, wiarę w zwycięstwo i... jak zwykle kilka, a może kilkanaście zagrań w defensywie niewykonalnych dla koleżanek z tenisowego touru. Krakowianka grała świetnie w pierwszym - przegranym w tiebreaku - secie, ale to co pokazała w dwóch kolejnych zachwycało.
Wzruszona Polka udzielając pomeczowego wywiadu wyznała: "Nie mam słów po tym zwycięstwie... jestem taka szczęśliwa". Szczęśliwa, choć gruby opatrunek na prawym udzie dowodzi jak ciężko przychodzi jej walczyć na finiszu tenisowego sezonu.
Nie mam słów po tym zwycięstwie, jestem szczęśliwa
Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/agnieszka-radwanska/news-radwanska-po-awansie-do-finalu-wta-masters-placzac-jak-bobr-,nId,1913903#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefoxże ma nadzieję na równie dobra gre w niedzielnym finale. My także !!!
WTA Masters 1/2 finału
Agnieszka Radwańska - Garbiñe Muguruza 6:7(5), 6:3, 7:5
GB/RK