- Tylko 17 mln widzów odwiedziło polskie kina w 2020 roku. To 1/4 wyniku z 2019 roku, który był rekordowy pod tym względem, ponad 61 mln widzów. Nawet w latach analogowej, celuloidowej dystrybucji nie było tak słabych wyników w polskich kinach. To bardzo przygnębiające. Ale z drugiej strony wiele się działo, nie tylko w internecie, w sferze online, bo mieliśmy też wiele sukcesów - mówi Krzysztof Gierat, prezes Krakowskiej Fundacji Filmowej i dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego. W rozmowie z Sylwią Paszkowską mówi o sukcesach polskich twórców na międzynarodowych festiwalach. Odnosi się także do werdyktu jurorów 45. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Pominięcie wśród nagrodzonych "Śniegu już nigdy nie będzie" w reż. Małgorzaty Szumowskiej i "Sali samobójców. Hejtera" w reż. Jana Komasy nazywa wręcz skandalem, choć podziela zachwyt nad zwycięskim "Zabij to i wyjedź z tego miasta" Mariusza Wilczyńskiego.