To już ostatnia w tym sezonie premiera Teatru imienia Ludwika Solskiego w Tarnowie. W sobotę 28 maja na tarnowskiej scenie sztuka Roberta Bruttera pt. "Kantata na cztery skrzydła" w reżyserii Ireneusza Pastuszaka
mówi Ireneusz Pastuszak
To już ostatnia w tym sezonie premiera Teatru imienia Ludwika Solskiego w Tarnowie. W sobotę 28 maja na tarnowskiej scenie sztuka Roberta Bruttera pt. "Kantata na cztery skrzydła".
- Kameralny spektakl na trójkę aktorów szczególnie powinien spodobać się tym, którzy szukają odpowiedzi na trudne pytania, zwłaszcza wtedy, gdy los się do nich nie uśmiecha - zachęca Ireneusz Pastuszak, reżyser jednocześnie jeden z aktorów grający w przedstawieniu.
"Kantata na Cztery Skrzydła" - to zabawna opowieść o kobiecie, która w momencie kryzysu postanawia się ... powiesić. W postać wcieliła się Kinga Piąty. Dwa Anioły: doświadczony Amhiel - Ireneusz Pastuszak i młody, początkujący Beathiel - Piotr Hudziak na różne sposoby starają się odwieść ją od tego pomysłu. Argumenty za życiem, szczęściem i sensem są tematem tej opowieści.
---------------------------------
Kiedy wydaje nam się, że już wszystko wiemy o sobie, o świecie, który nas otacza i jesteśmy pewni tego co nas czeka, zwłaszcza wtedy, kiedy to wszystko jest mało optymistyczne, a wręcz tragiczne, wtedy w najmniej oczekiwanym momencie pojawia się on – twój Anioł Stróż, by ci pomóc, by cię uratować. Czy jest to niebiańska istota, która przyszła z zaświatów? Czy też jakaś wewnętrzna siła przetrwania drzemiąca w nas samych, która pomaga odzyskać utraconą nadzieję…?
M.G/jd